Jeśli zastanawiasz się co zobaczyć w Honolulu, to zapraszam na wpis pełen atrakcji, historii i widoków, które warto zobaczyć choć raz w życiu.
Do Honolulu wysyłano kiedyś osoby, które miały nierealne marzenia o podróżach. Od razu padało słynne: „Do Honolulu pojedziesz!” Bo przecież nie da się trafić dalej.
Chciałabym wrócić do siebie młodszej i powiedzieć: Słuchaj mała, zobaczysz to mityczne Honolulu. Wypatruj tylko Krzysztofa, który pewnego dnia zapyta, gdzie w tym roku będziemy świętować nasze wspólne urodziny. Powiesz z przekornym uśmieszkiem – w Honolulu – rzucając wyzwanie wszystkim życiowym przeszkodom. Zrobienie czegoś, co było synonimem niemożliwego, sprawiło nam szaloną przyjemność.
Polinezyjskie Centrum Kultury zapewniło nam przeżycia rodem ze starych filmów Elvisa. Była hawajska muzyka, hula i powitanie girlandami z kwiatów. Zapraszam do Honolulu, zobaczycie plażę Waikiki, pałac królowej i Diamond Head.

Aloha
Na Hawajach słowo „aloha” to coś więcej niż powitanie czy pożegnanie. To filozofia życia oparta na życzliwości, szacunku i wzajemnym wsparciu.
„Aloha” oznacza pozytywne nastawienie do ludzi, świata i codzienności. W kulturze hawajskiej funkcjonuje nawet jako zasada etyczna promująca harmonię i dobroć.
Samo słowo składa się z dwóch części: „alo” oznacza obecność lub dzielenie się chwilą, a „ha” – oddech życia.
Kiedy słyszałam „aloha” wypowiedziane z uśmiechem, faktycznie miałam wrażenie, że ktoś dzieli się dobrą energią i życzy po prostu wszystkiego dobrego.
Bardzo mi się ten zwyczaj podobał, a na tym filmie zobaczycie jak czują się ludzie skutecznie wysłani do Honolulu.
SPIS TREŚCI
Honolulu na wyspie O’ahu – pierwsze wrażenia

Honolulu to miasto otoczone tropikiem — wieżowce stoją tu między palmami, a za nimi od razu rozciągają się zielone zbocza i wulkaniczne klify.
Hawaje to tropikalny archipelag na środku Pacyfiku, oddalony o ok. 4000 km od najbliższego kontynentu. Z Los Angeles lot do Honolulu trwa około 5 godzin.
Geograficznie Hawaje należą do Polinezji i Oceanii, a jednocześnie są 50. stanem USA. Wyspiarska izolacja stworzyła tu unikalny ekosystem z wieloma gatunkami endemicznych roślin i zwierząt, otoczony wulkanicznymi krajobrazami.
Archipelag rozciąga się na ponad 2400 km i obejmuje 137 wysp i atoli, z czego zamieszkanych jest tylko 7: Oʻahu, Hawaiʻi, Maui, Kauaʻi, Molokaʻi, Lānaʻi i Niʻihau.
Na Hawajach mieszka ok. 1,5 mln osób, z czego większość na Oʻahu, gdzie znajduje się Honolulu – stolica stanu i centrum administracyjne wysp.
TOP atrakcje Honolulu i Oahu
Honolulu i wyspa Oahu oferują jedne z najbardziej zróżnicowanych atrakcji na Hawajach – od wulkanicznych punktów widokowych, przez historyczne miejsca, aż po słynne plaże i tropikalne krajobrazy. Poniżej znajdziesz miejsca, które warto zobaczyć podczas pobytu.
Diamond Head – najsłynniejszy punkt widokowy Honolulu

Diamond Head jest symbolem Honolulu. Jego majestatyczny wulkaniczny stożek wyrasta nad Waikiki i jest widoczny z każdego miejsca w mieście. Wyglądem przypomina grzbiet tuńczyka – właśnie od tego pochodzi hawajska nazwa. Brytyjscy żeglarze w XIX wieku spojrzeli na lśniące kryształy kalcytu w piasku i ochrzcili miejsce – Diamond Head.

Stożek powstał setki tysięcy lat temu, wskutek erupcji wulkanu Koʻolau. W jego wnętrzu istniała baza wojskowa Fort Ruger. Szlak na szczyt jest wymagający, ale widok na Waikiki, błękitny ocean, charakterystyczne zielone wzgórza, jest wart każdej kropli potu.
Oprócz spektakularnych widoków na Ocean Spokojny można podziwiać endemiczne palmy czy hawajskie ptaki nektarnikowe.

To miejsce było ważne dla rdzennych Hawajczyków, którzy mogli wypatrywać wrogów lub statków przybywających z daleka. Legenda mówi, że każdy podmuch wiatru zatrzymał w czasie dawne pieśni, które opowiadają o przeszłości.





Różowy hotel na Waikiki (Royal Hawaiian) – ślady Elvisa

The Royal Hawaiian, znany jako „Różowy Pałac Pacyfiku,” w Honolulu, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych hoteli na świecie. Jaskrawa fasada nad turkusowymi wodami Waikiki jest doskonale widoczna z Diamond Head.
Gośćmi hotelu były największe gwiazdy swoich czasów, takie jak Elvis Presley, Frank Sinatra czy Marilyn Monroe, ale także politycy i rodziny królewskie. Podobno Marilyn uwielbiała wypoczywać na hotelowym tarasie z widokiem na ocean.
Otwarty 1 lutego 1927 roku hotel, zbudowany w stylu hiszpańsko-mauretańskim, kosztował aż 4 miliony dolarów, co w tamtych czasach było nie lada fortuną. Teren ten był niegdyś rezydencją hawajskich królów.
Nic dziwnego, że musieliśmy ustąpić miejsca dziewczynom w ślubnych sukniach, które wybrały sobie to miejsce na sesje zdjęciowe.
W miejscu, gdzie odpoczywał Elvis i Marylin, spotkała mnie też zabawna przygoda — od przechodzącej pary usłyszałam, że pięknie wyglądam. To zasługa kolorowej hawajskiej sukienki.

Elvis Presley miał szczególny sentyment do Hawajów, a wszystko zaczęło się od filmu „Blue Hawaii”, który utrwalił romantyczny wizerunek wysp jako raju na ziemi. Elvis wciela się w rolę typowego amerykańskiego chłopaka, który po służbie wojskowej wraca na Hawaje. Zamiast jednak przejmować rodzinny biznes związany z plantacją ananasów, postanawia zostać przewodnikiem turystycznym.
Film stał się hitem, a ścieżka dźwiękowa przyniosła jedne z jego najbardziej znanych utworów, w tym „Can’t Help Falling in Love” i tytułowe „Blue Hawaii”.
Sukces produkcji jeszcze bardziej wzmocnił jego status gwiazdy, a jednocześnie sprawił, że Hawaje stały się niezwykle modne wśród turystów. W latach 60., wraz z rozwojem połączeń lotniczych, podróże na wyspy zaczęły być marzeniem wielu Amerykanów.
Elvis wrócił na Hawaje w 1973 roku, gdzie dał pierwszy w historii transmitowany globalnie koncert na żywo – „Aloha from Hawaii”.
Więcej o Elvisie przeczytacie w naszej relacji z Graceland.

Moana Surfrider – najstarszy hotel w Honolulu

Jednak pierwszym luksusowym hotelem na plaży Waikiki był Moana Surfrider, otwarty w 1901 roku. Hitem były telefony i prywatne łazienki, a także pierwsza elektryczna winda na Hawajach.
Na dziedzińcu hotelu rośnie ogromne drzewo banyan, posadzone w 1904 roku. W latach 30. XX wieku z hotelowego patio nadawano popularny program radiowy „Hawaii Calls”, który promował hawajską muzykę na całym świecie. Dziś każdy może tam wypić kawę i zobaczyć pamiątki.
Pamiętam, że o Honolulu dowiedziałam się z pierwszego kryminału, jaki przeczytałam — „Charlie Chan prowadzi śledztwo”. Byłam podekscytowana, kiedy odkryłam, że pomysł na książkę przyszedł autorowi do głowy właśnie podczas pobytu w hotelu Moana.
Charlie Chan, którego stworzył amerykański pisarz Earl Derr Biggers, był wzorowany na prawdziwej postaci. Chang Apana był niezwykle skutecznym policjantem z Honolulu. Karierę w policji rozpoczął w 1898 roku i służył tam przez 34 lata, aż do 1932 roku.
Nie miał tak doskonałych manier jak literacki Charlie Chan i nie rzucał filozoficznymi sentencjami, ale był znany z brawury w ściganiu przestępców.
Choć mierzył zaledwie 150 cm wzrostu, jego odwaga i spryt były legendarne. Najbardziej imponującym wyczynem było aresztowanie 40 przestępców na raz i udane lądowanie po skoku z drugiego piętra. Wyrzucony przez okno wstał, jakby nic się nie stało, i doprowadził podejrzanych do aresztu.
Biggers napisał pięć książek o Charliem Chanie, a ich popularność sprawiła, że w 1926 roku powstał film. Później powstał serial „The New Adventures of Charlie Chan”, a produkcja z lat 1957–1958 liczyła 39 odcinków.
Magia tych miejsc sprawiła, że doceniałam każdą chwilę spędzoną w Honolulu — mieście, do którego kiedyś wysyłano fantazjujące dzieci.

Waikiki Beach – najsłynniejsza plaża Honolulu

Waikiki to dzielnica i plaża w jednym — cały hawajski zestaw turystyczny skupiony w jednym miejscu. Jest tu tak wielu Japończyków, że chwilami można odnieść wrażenie, jakby lot był w inną stronę niż zakładaliśmy. Mają tu nawet własne autobusy — z jednego takiego nas kiedyś przepędzili.
Jeśli nie chcecie wynajmować samochodu, po Oʻahu można poruszać się autobusami. Komunikacja miejska w Honolulu, znana jako TheBus, jest głównym środkiem transportu publicznego na wyspie. Kartę Holo można kupić m.in. w sklepach 7-Eleven.
Kalakaua Avenue i klimat Waikiki – serce Honolulu

Promenada Kalakaua Avenue pulsuje życiem. Kawiarnie, butiki, bary i sklepy z pamiątkami, odzieżą oraz biżuterią mijamy tu na każdym kroku. Można tu wypożyczyć deski do surfingu, maski do pływania, a także kupić sztuczne kwiaty do włosów i hawajskie girlandy.
Żółty piasek na Waikiki został w dużej mierze sprowadzony z Kalifornii, ponieważ pierwotnie ten teren były mokradłami. W oddali dominuje sylwetka Diamond Head.
Honolulu słynie też z kolorowych drinków z parasolką. Do najpopularniejszych należą Blue Hawai’i (z niebieskim Curaçao) oraz Planter’s Punch z rumem, grenadyną i sokiem cytrynowym. Najbardziej zapadł mi w pamięć sok podany w wydrążonym ananasie z dodatkiem kokosa.
Duke Kahanamoku – ojciec surfingu

Aloha z plaży Waikiki, jednego z najbardziej znanych miejsc w Honolulu na wyspie Oʻahu.
Surfing, będący częścią kultury Hawajów od ponad 1500 lat, łączył niegdyś władców i zwykłych mieszkańców. Tradycyjne drewniane deski służyły nie tylko sportowi, ale też były symbolem siły, zręczności i miały wymiar religijny.
Na plaży Waikiki stoi słynny posąg Duke’a Kahanamoku – ojca współczesnego surfingu, który przekształcił tę dyscyplinę w globalny fenomen. Do dziś girlandy kwiatów często spoczywają na jego rozłożonych rękach jako znak uznania.
W 1912 roku Duke zdobył złoty medal olimpijski w pływaniu na dystansie 100 metrów stylem dowolnym, ustanawiając rekord świata. Podczas swoich podróży po świecie promował surfing, dzięki czemu zyskał popularność m.in. w Australii, Nowej Zelandii, Japonii, Brazylii i Europie.





Zachody słońca nad oceanem nie mają sobie równych, dlatego wieczorem zaczyna robić się naprawdę tłoczno.



Przyroda na Oʻahu – widoki i tropikalna roślinność

Widok na Honolulu z wyżej położonych punktów wyspy to prawdziwa uczta dla oczu. Nowoczesne wieżowce Waikiki kontrastują tu z błękitem Oceanu Spokojnego, a tuż za miastem zaczyna się dzika, bujna przyroda Oʻahu.
Wystarczy kilka minut jazdy, żeby znaleźć się wśród zielonych wzgórz, tropikalnej roślinności i wulkanicznych krajobrazów, które całkowicie zmieniają charakter wyspy.
Wybieraliśmy się też do centrum Honolulu, żeby zobaczyć Iolani Palace – jedyny królewski pałac w Stanach Zjednoczonych.



ʻIolani Palace – jedyny królewski pałac w USA i historia Hawajów

Polinezyjscy żeglarze już w XII wieku zakładali pierwsze osady w miejscu dzisiejszego Honolulu. W 1795 roku do portu zawitał pierwszy Europejczyk – kapitan William Brown, a w kolejnych latach pojawiały się statki z Ameryki Północnej i Azji. Monarchia Hawajów istniała od 1795 do 1893 roku.


Król Kalākaua zapisał się w historii jako władca o wyjątkowej energii i zamiłowaniu do kultury. Uwielbiał muzykę, taniec hula i uroczystości, organizując festiwale oraz promując hawajską tradycję na świecie. W 1881 roku odbył podróż dookoła świata, odwiedzając władców Europy, Azji i Ameryki, promując Hawaje jako unikalne królestwo. Był też zwolennikiem nauki i nowych technologii.
To właśnie on przywrócił taniec hula, wcześniej zakazany przez misjonarzy, oraz wspierał rozwój ukulele. Napisał również słowa do hymnu Hawajów „Hawaiʻi Ponoʻī”.
W 1845 roku Kamehameha III przeniósł stolicę Królestwa Hawajów z Lahainy do Honolulu, co rozpoczęło dynamiczny rozwój miasta. Jednym z jego symboli stał się ʻIolani Palace – jedyny królewski pałac w Stanach Zjednoczonych. Kalākaua wprowadził tam również elektryczność i inne nowoczesne udogodnienia jak na tamte czasy.
W 1875 roku podpisał traktat znoszący cła na hawajski cukier eksportowany do USA, co wzmocniło gospodarkę, ale jednocześnie zwiększyło wpływy Stanów Zjednoczonych na wyspach. W 1883 roku odbyła się jego uroczysta koronacja, mająca podkreślić niezależność Hawajów.
Król zmarł w 1891 roku w San Francisco, a po jego śmierci tron objęła jego siostra Liliʻuokalani, ostatnia monarchini Hawajów.

To właśnie tutaj mieszkali król Kalakaua, a potem królowa Liliuokalani. Budynek przypomina o dawnej świetności hawajskich władców.
Królowa Liliʻuokalani była ostatnią monarchinią Hawajów. Tron objęła w 1891 roku po śmierci brata. Pragnęła wprowadzić nową konstytucję, która przywróciłaby prawa Hawajczykom i zwiększyła władzę monarchii. Jej plany nie spodobały się jednak amerykańskim biznesmenom.
W 1893 roku doszło do zamachu stanu. Przeciwnicy królowej, wspierani przez amerykańskich plantatorów trzciny cukrowej, zmusili ją do abdykacji. Uwięziona w ʻIolani Palace spędzała czas na pisaniu i komponowaniu. Napisała autobiografię oraz ponad 160 utworów muzycznych, w tym słynne „Aloha ʻOe”.
Choć jej panowanie zakończyło się tragicznie, królowa stała się symbolem walki o niezależność i tożsamość Hawajów.
Alaska, równie odległy zakątek Stanów Zjednoczonych, wcześniej należała do Rosji, o czym pisałam w poprzednim poście.

Aloha Tower – symbol Honolulu i portu Oʻahu


Aloha Tower to wieża zegarowa, która była kiedyś najwyższym budynkiem na Hawajach. Konstrukcja od 1926 roku witała gości przypływających do Honolulu drogą morską. Pełniła funkcję latarni morskiej i przez dekady była jednym z najważniejszych punktów orientacyjnych w porcie.
Dziś to historyczny zabytek i punkt widokowy, z którego rozciąga się panorama na port oraz centrum Honolulu. Można wejść na taras widokowy i zobaczyć miasto z perspektywy dawnych podróżników, którzy właśnie tutaj rozpoczynali swoją hawajską przygodę.
Polinezyjskie Centrum Kultury – hawajska i polinezyjska tradycja

Jeśli będziesz na O’ahu, koniecznie odwiedź Polinezyjskie Centrum Kultury. To wyjątkowe miejsce znajduje się w Lāʻie, na północnym wybrzeżu wyspy. Mogliśmy poznać sześć kultur Polinezji – Hawaje, Fidżi, Nową Zelandię, Samoa, Tahiti i Tonga. Co ciekawe, większość pracowników to studenci Brigham Young University-Hawaii, którzy zarabiają na swoje studia. Oprowadzają po kompleksie i opowiadają o tradycjach na swoich wyspach.
W sześciu wioskach, przypisanych każdej wyspie, zobaczysz pokazy tradycyjnych tańców, rękodzieła i codziennego życia. Do każdej z nich popłynęliśmy canou i mogliśmy poznać ludzi, którzy stamtąd pochodzą.
Samoa

Mieszkańcy Samoa są znani z swojego poczucia humoru, więc na prezentacji rozlegały się wybuchy śmiechu. Uczyliśmy się krzesania ognia patykami, zobaczyliśmy jak sprawnie rozłupać kokos za pomocą kamienia. Na koniec młodzi mężczyźni wspinają się na wysokie palmy,

Tradycyjne kopulaste budynki na Samoa, zwane fale, są budowane z naturalnych materiałów. Konstrukcja opiera się na drewnianych słupach. Dach pokrywany jest liśćmi palmowymi lub trawą, co zapewnia naturalną wentylację. Całość jest wiązana linami z włókien kokosowych, bez użycia gwoździ.


Tahiti




Tahitańskie taniec, ʻOri Tahiti, to prawdziwa petarda energii i rytmu. Koniecznie zobaczcie to na filmie. Dziewczyna w spódniczce z włókien kokosowych dynamiczne ruszała biodrami, co w połączeniu z szybkim rytmem bębnów dawało niezwykły efekt. Każdy ruch opowiada historię o miłości, naturze, czy codziennym życiu. W przeszłości ʻOri Tahiti był wykonywany podczas ceremonii religijnych, świąt plonów i ważnych wydarzeń.

Wioska Aotearoa – Nowa Zelandia

W wiosce Aotearoa w Polinezyjskim Centrum Kultury można odkryć kulturę Maorysów. Goście są witani w domu spotkań Hawaikiroa, gdzie rozbrzmiewa tradycyjna i współczesna muzyka Maorysów. Pokazy obejmują naukę tańca Poi z kulami na sznurku oraz gry Tītī-tōrea, które wymagają zręczności. Największe emocje wzbudza Haka – potężny taniec wojowników, pełen siły i jedności Maorysów.
Ruchy dłoni są szybkie i dynamiczne. Wygląda to tak, jakby dłonie drżały w powietrzu, naśladując falowanie gorącego powietrza w upalne dni. Te ruchy wykonywane w rytm bębnów i śpiewu, nawiązują do maoryskiej legendy o synu boga słońca i jego żony. Według tej opowieści, syn tańczy dla swojej matki, a jego taniec możemy zobaczyć w postaci drżącego powietrza w upalne dni. Wyglądało to niesamowicie.


Wioska Fidżi


W wiosce Fidżi można nauczyć się, jak wytwarzać olej kokosowy, zobaczyć imponującą sześciopiętrową świątynię i poznać zwyczaje związane z domem wodza. Powitali nas energiczni wojownicy tańcem – meke. Mężczyźni tańczyli z włóczniami, a kobiety z wachlarzami. Wszystko odbywa się przy dźwiękach bębnów i rytmicznego klaskania.

Tonga


Ten przesympatyczny chłopak był naszym przewodnikiem po Polinezji. Kiedy kończyła się prezentacja w jednej wiosce, po krótkiej przerwie przemieszczaliśmy się do następnej. Biegł, żeby zarezerwować nam miejsce w pierwszym rzędzie. A kiedy dowiedział się o naszych urodzinach, zrobił dla nas opaskę z liści, taką jaką ma wojownik na następnym zdjęciu.

W Tonga jedną z tradycji jest rzucanie włócznią, który w dawnych czasach był częścią treningu wojowników. Pulsujące rytmy bębnów i tradycyjny taniec Tonga – lakalaka. Do tego zobaczyliśmy prezentację letniego domu królowej, oraz ręcznie robione roślinne maty tapa.


Hawaje – taniec hula i tradycje

Ceremonia Lei, to jedna z najbardziej znanych hawajskich tradycji. Girlandy z kwiatów są symbolem miłości, szacunku i przyjaźni. To był najbardziej wzruszający moment, kiedy z serdecznym – aloha – zawiesili mi na szyi lei z orchidei.
Nasz stolik wyznaczała wizytówka z imionami i urodzinowy torcik. Za chwilę piliśmy coś pysznego z głębi ananasa.
Ucztę rozpoczął orszak królewskiego dworu, który uroczyście wprowadził królową. Wtedy na sceną weszli tancerze hula. Hawajczycy tańcem hula oddają hołd przyrodzie. Ruchy często naśladują fale oceanu, wiatr czy kwiaty, co w połączeniu z łagodnym brzmieniem ukulele wprowadziło sielską atmosferę. Tak, to było to, jak w wyobrażeniach i na filmach.

Są dwa główne style: hula kahiko – tradycyjny, wykonywany przy akompaniamencie bębnów i pieśni, oraz hula ʻauana – bardziej współczesny, tańczony do dźwięków ukulele i gitary.
Bufet pełen dań inspirowanych wyspami Pacyfiku był imponujący. Była ryba marynowana w limonce i mleku kokosowym, hawajskie poi z taro, sałatka z łososia. Na deser kokosowy pudding haupia i kilka rodzajów ciast.
Kilku chłopaków wyciągnęło wieprzowinę pieczoną w tradycyjnym piecu. Imu to hawajski piec ziemny. W wykopanym dole układa się rozgrzane kamienie, przykrywa je liśćmi bananowca a na nich kładzie mięso i warzywa. Gotowanie trwa wiele godzin, dzięki czemu potrawy są soczyste i pełne smaku.
Spektakl na zakończenie

„Hā: Breath of Life” to spektakularne widowisko, które naprawdę zapiera dech w piersiach. Trwa około półtorej godziny, ale nawet tego nie zauważyłam siedząc pod hawajskim niebem pełnym gwiazd. Przed nami rozgrywa się historia od narodzin bohatera, Mana, przez młodość, pierwszą miłość i po założenie rodziny.
Ale nie opowieść była najważniejsza. Rytmiczna muzyka bębnów, tańce i niesamowite pokazy ognia. Zachwycałam się dwiema tancerkami z Tahiti w pomarańczowych spódniczkach, a kiedy wyszło ich na scenę 30, to aż ciarki przechodziły. Na koniec tancerze żonglowali płonącymi pochodniami. Do tego te barwne kostiumy, które zmieniają się w każdej scenie, oddając ducha Polinezji. Wszystko to łączy się w jedną piękną historię, którą trudno zapomnieć.
Co jeszcze zobaczyć na Oʻahu
Pearl Harbor – jedno z najważniejszych miejsc historycznych w USA. Kompleks upamiętnia atak z 1941 roku i oferuje możliwość zwiedzania USS Arizona Memorial, gdzie można zobaczyć wrak zatopionego okrętu oraz poznać historię wydarzeń, które zmieniły bieg II wojny światowej.
Hanauma Bay – zatoka o krystalicznie czystej wodzie i jedno z najlepszych miejsc do snorkelingu na Oʻahu. Chroniony rezerwat przyrody, w którym można obserwować kolorowe ryby i rafy koralowe w naturalnym środowisku.
Lanikai Beach – uznawana za jedną z najpiękniejszych plaż na świecie. Jasny piasek, spokojna turkusowa woda i widok na wyspy Mokulua tworzą krajobraz idealny do relaksu i zdjęć.
North Shore – słynne wybrzeże surferskie Oʻahu, znane z ogromnych fal zimą i zawodów surfingu na światowym poziomie. Poza sezonem to spokojniejszy region z lokalnym klimatem i pięknymi plażami.
Kualoa Ranch – rozległy teren o spektakularnych krajobrazach, znany z filmów takich jak „Jurassic Park”. Oferuje wycieczki jeepami, konno oraz możliwość zobaczenia dolin, klifów i zielonych wzgórz Oʻahu.
Makapuʻu Lookout – punkt widokowy na wschodnim wybrzeżu wyspy, z którego rozciąga się panorama oceanu, klifów i latarni morskiej Makapuʻu. W sezonie można tu również obserwować wieloryby.
Chinatown Honolulu – jedna z najstarszych dzielnic miasta, pełna lokalnych targów, restauracji i galerii. To kontrast dla turystycznego Waikiki i miejsce, gdzie można poczuć bardziej autentyczną, wielokulturową stronę Honolulu.
Oʻahu – plan zwiedzania (1–5 dni)
Dzień 1: Honolulu + Waikiki – rozpocznij od poznania serca wyspy. Spacer po Waikiki Beach, Kalakaua Avenue i pierwsze spotkanie z atmosferą Honolulu pozwolą złapać klimat Oʻahu. To dzień na lekkie zwiedzanie, plażowanie i pierwsze zachody słońca nad oceanem.
Dzień 2: Diamond Head + plaże – rano warto wejść na szlak Diamond Head, skąd rozciąga się jeden z najbardziej znanych widoków na Honolulu. Po zejściu czas na relaks na plażach Waikiki lub okolicznych zatokach.
Dzień 3: North Shore – dzień wyjazdu na północ wyspy. To region znany z surferskich fal, spokojniejszych miasteczek i bardziej naturalnego krajobrazu Oʻahu. Idealny kontrast dla miejskiego Honolulu.
Dzień 4: kultura (PCC) – czas na Polinezyjskie Centrum Kultury, gdzie można poznać tradycje Hawajów i innych wysp Pacyfiku. Pokazy, wioski kulturowe i wieczorne show tworzą pełne doświadczenie wyspy.
Dzień 5: snorkeling / chill – ostatni dzień przeznacz na odpoczynek. Snorkeling w Hanauma Bay, spokojna plaża lub leniwy spacer po Waikiki pozwalają domknąć podróż w spokojnym tempie.
Praktyczne informacje o Oʻahu
Transport (TheBus, Holo card, auto) – na Oʻahu można poruszać się na kilka sposobów. TheBus to główny system komunikacji publicznej obejmujący całą wyspę i docierający także poza Honolulu. Wygodnym rozwiązaniem jest karta Holo, którą można doładować i kupić m.in. w sklepach 7-Eleven. Alternatywą jest wynajem samochodu, który daje największą swobodę w odkrywaniu wyspy.
Kiedy jechać – Oʻahu można odwiedzać przez cały rok, ponieważ panuje tu klimat tropikalny. Najbardziej stabilna pogoda przypada na miesiące wiosenne i jesienne, kiedy jest mniej opadów i turystów.
Czy wynajmować samochód – w Honolulu i Waikiki samochód nie jest konieczny, ale jeśli planujesz zwiedzanie North Shore, Kualoa Ranch czy bardziej odległych plaż, auto znacząco ułatwia poruszanie się i oszczędza czas.
Koszty i logistyka – Oʻahu należy do droższych kierunków podróży. Największe wydatki to noclegi w Waikiki, wynajem auta oraz atrakcje. Warto planować z wyprzedzeniem, szczególnie w sezonie, kiedy ceny szybko rosną.
Over the Rainbow”, ukulele i duch Hawajów

Po aneksji Hawajów przez USA w 1898 roku dzieci w szkołach nie mogły używać języka hawajskiego. Kolejne pokolenia straciły z nim kontakt na długi czas. Dopiero w latach 60. XX wieku zaczęły powstawać szkoły uczące ʻōlelo Hawaiʻi.
W 1978 roku język hawajski został uznany za jeden z oficjalnych języków Hawajów. Dziś można go zobaczyć nawet na znakach drogowych.
„Over the Rainbow” w wykonaniu Israela Kamakawiwoʻole’a przenosi wprost na rajskie Hawaje. Czuć w niej spokój i bliskość natury. Charakterystyczne dźwięki ukulele i łagodny wokal oddają hawajskiego ducha.
Israel, znany jako „Iz” lub „Bruddah Iz”, był nie tylko muzykiem, ale też aktywistą walczącym o prawa rdzennych mieszkańców i promującym kulturę Hawajów. Zmarł w 1997 roku w wieku 38 lat, ale jego muzyka nadal pozostaje jednym z symboli wysp.
Kończąc wspomnienie z Honolulu, uśmiecham się, bo znalazłam tam wszystko, czego się spodziewałam. Tydzień okazał się za krótki, żeby zobaczyć wszystko, ale doświadczyliśmy najważniejszego – aloha.
Jeśli i Was w dzieciństwie „wysyłano do Honolulu”, dajcie znać, czy tak je sobie wyobrażaliście.
2 komentarze
Ależ tu ciekawostek! Teraz to prawie, jak bym tam była z Wami. Wyobraźnię mam wybujałą, a fotografie tylko ją podkręcają 🙂.
Bardzo się cieszę, że zabrałam Cię do Honolulu. Wiele z tych ciekawostek, na przykład hawajska monarchia, była dla mnie zaskakująca.