Georgia to Południe w najcieplejszej wersji. Ma w sobie spokój małych miasteczek, zieleń, która nie kończy się nigdy, i miasta, które żyją swoim rytmem. To stan, w którym codzienność miesza się z historią, a drogi prowadzą do miejsc, które odkrywa się powoli. Dla mnie to też dom — punkt wyjścia do dalszych podróży.
Cmentarz Bonaventure, to dawna plantacja bawełny, podobno kiedyś podczas przyjęcia zapalił się dwór. Wyniesiono stoły na zewnątrz i nie przerwano zabawy, nocą można jeszcze usłyszeć brzęk szkła. Ludzie przychodzą tu …