Jak zwiedzać Valley of the Gods – trasa i praktyczne wskazówki

przez Maria

Valley of the Gods w Utah to jedna z najpiękniejszych i najmniej znanych tras scenic drive na amerykańskim Zachodzie. Pustynna dolina pełna skalnych iglic i formacji przypomina Monument Valley, ale jest całkowicie darmowa, spokojna i dzika. W tym przewodniku pokazuję, jak zwiedzać Valley of the Gods, jak wygląda trasa, ile czasu zaplanować i czy potrzebne jest 4×4.

Maleńki punkcik po prawej stronie, to niewielki pensjonat. Ranczo z kamienia pochodzi z 1933 roku. Napis na tablicy intryguje, jakby się miało dokonać nasze wtajemniczenie. Święta ziemia Navajo, w której człowiek jest tylko gościem, nie każdego wpuszcza.

Valley of the Gods – gdzie leży i dlaczego warto jechać

ValleyOfTheGods mappa

Valley of the Gods to dzika, spokojna i całkowicie darmowa dolina w południowym Utah, położona między serpentynami Moki Dugway, Parkiem Stanowym Goosenecks i słynnym Monument Valley. Krajobraz przypomina Dolinę Monumentów: pustynia usiana jest skalnymi iglicami, wieżami i monolitami, które wyrastają z czerwonej ziemi jak kamienne postacie.

Różnica jest jedna — tutaj nie ma tłumów, bramek wjazdowych ani wytyczonych szlaków. To surowa, otwarta przestrzeń, w której człowiek czuje się jak gość w świecie natury i Navajo.

Zobacz również – Najciekawsze trasy 4×4 w Moab

Jak dojechać do Valley of the Gods (mapa, droga, 4×4)

Valley of the Gods formacje

Valley of the Gods to dzika, spokojna i całkowicie darmowa dolina w południowym Utah, położona między serpentynami Moki Dugway, Parkiem Stanowym Goosenecks i słynnym Monument Valley. Od Doliny Monumentów dzieli ją około 60 kilometrów, ale krajobraz jest równie spektakularny: pustynia usiana jest skalnymi iglicami, wieżami i monolitami, które wyrastają z czerwonej ziemi jak kamienne postacie.

Jak dojechać do Valley of the Gods

Do Valley of the Gods prowadzą dwa wjazdy: od autostrady 163 oraz od strony Moki Dugway. W naszym przypadku skręt z 163 blokowała gigantyczna kałuża, więc musieliśmy objechać dolinę i wjechać od strony Moki Dugway. Ta droga była przejezdna, a po zrobieniu pętli po wodzie nie zostało już śladu.

Przez Valley of the Gods wiedzie 27‑kilometrowa, żwirowa trasa scenic drive.

zobacz również Monument Valley oraz Moki Dugway i Gooseneck

Krajobraz Valley of the Gods – dzikość, geologia i kolory Utah

Valley of the Gods bedbrekfast 1 1

W Dolinie Bogów nie ma wytyczonych szlaków, opłat ani restrykcyjnych godzin odwiedzin jak w Dolinie Monumentów. To dzika przestrzeń jest wypełniona fantazyjnymi formacjami, którym ludzie nadali nazwy.

Valley of the Gods leży u podnóża Cedar Mesa, piaskowca uformowanego 270 milionów lat temu. Po ustąpieniu płytkiego morza, lód, woda i wiatr rzeźbiły krajobraz przez miliony lat.

Zjawiskowe monolity wyłaniają się z mgieł i porażają żywymi kolorami. To żelazo wymieszane z tlenem nadało rude odcienie ziemi i skałom. W poziomych pasach są utrwalone całe stulecia, jak lata w słojach drzewa.

Nasza trasa przez Valley of the Gods

Valley of the Gods aa

Valley of the Gods, widziana z klifu Cedar Mesa, rozciągała się przed nami w niezmierzoną dal. Dzień wcześniej pokonaliśmy szalone serpentyny Moki Dugway, a teraz wjeżdżaliśmy w dolinę, która wyglądała jak naturalna galeria rzeźb. Przez kilka czarownych godzin podziwialiśmy misterne iglice, kamienne zamki i sylwetki, które zdawały się mieć własne charaktery.

Po drodze minęliśmy maleńki pensjonat — kamienne ranczo z 1933 roku. Z oddali wygląda jak punkt na mapie, ale z bliska ma w sobie coś z pustynnego sanktuarium. Napis na tablicy przy wejściu sugeruje, że to miejsce nie każdego wpuszcza. Święta ziemia Navajo przypomina, że człowiek jest tu tylko gościem.

Valley of the Gods bedbrekfast 1

W tej boskiej krainie około dwudziestu skalnych figur ma swoje imiona. Niektóre przypominają postacie, inne zwierzęta, jeszcze inne wyglądają jak zamki wyrzeźbione przez wiatr. Zatrzymywaliśmy się co kilka metrów, bo każdy zakręt odsłaniał nową scenę — jakby dolina opowiadała historię, którą można poznać tylko jadąc powoli.

Zobaczy też Dolinę Monumentów – Monument Valley

Najciekawsze formacje skalne w Valley of the Gods

Valley of the Gods to naturalna galeria rzeźb, w której każda formacja ma własny kształt, charakter i — często — imię nadane przez ludzi. W tej pustynnej scenerii około dwudziestu skalnych figur wyrasta z czerwonej ziemi jak bohaterowie pradawnej opowieści. Oto te, które najbardziej przyciągają wzrok podczas przejazdu przez dolinę.

Lady in the Bathtub

Valley-of-the-Gods-Lady-in-the-Bathtub-1-1

To jedna z najbardziej charakterystycznych formacji w Valley of the Gods. Z daleka wygląda jak kobieta zanurzona w kamiennej misie, a z bliska światło i cień wyczarowują zupełnie nowe kształty.
Inną nazwą tej skały jest Balanced Rock, ale ja wolę myśleć, że to strażnik doliny, który czuwa nad jej spokojem.

Wznosi się na wysokość 1692 metrów i wygląda, jakby od wieków pilnował wejścia do tej pustynnej krainy.

Valley-of-the-Gods-balanced-rock.a_1
Valley of the Gods Lady in the Bathtub

W tej dolinie najpiękniejsze jest to, że każdy może snuć własne fantazje — natura zostawia tylko szkic, resztę dopowiada wyobraźnia. Wystarczy zmienić kąt patrzenia, żeby zobaczyć ludzkie twarze, sceny batalistyczne, a nawet sylwetkę świętego Mikołaja.

Po pustyni płynie kamienny statek, obok stoją siedmiu żeglarzy w czapeczkach, a dalej kogut i kura na grzędzie.

Valley of the GodsDe Gaulle

De Gaulle and His Troops, czyli De Gaulle i jego żołnierze.

Valley of the gods utah 5

Kolejna formacja nazwana Rudolph and Santa Claus – Rudolf i Święty Mikołaj.

Valley of the Gods zamek1

Przede mną wznosi się wysoki na 1646 metrów Castle Butte.

Valley of the Gods kogut i kura 1

Teraz wyłaniają się Setting Hen Butte i Rooster Butte, czyli kura i kogut.

Valley of the Gods 11

Battleship Rock – kamienny pancernik, który naprawdę wygląda jak groźny okręt wojenny.

Valley of the Gods panorama
Valley of the Goods b

Mesy, buttes i iglice – jak powstają formacje w Valley of the Gods

Valley of the Gods a2

W Valley of the Gods można wyróżnić trzy główne typy formacji skalnych: mesy, buttes i iglice. To trzy etapy tej samej historii — opowieści o erozji, która przez miliony lat rzeźbiła pustynny krajobraz Utah.

Mesy to ogromne, płaskie wzniesienia przypominające stoły. Mają szerokie „blaty” i strome ściany, które wyglądają jak odcięte nożem. Buttes to mesy, które „skurczyły się” pod wpływem erozji — są węższe, smuklejsze i bardziej samotne. Iglice (spires) to ostatni etap tej przemiany: cienkie, strzeliste kolumny, które wyglądają, jakby miały runąć przy pierwszym podmuchu wiatru, choć stoją tu od milionów lat.

Valley of the Gods jest jak podręcznik geologii na żywo — na kilku kilometrach widać cały proces rozpadu masywu: od szerokich mes, przez buttes, aż po pojedyncze iglice, które są ostatnim śladem dawnego płaskowyżu Cedar Mesa.

Valley-of-the-Gods-44

Rośliny w Valley of the Gods

Valley of the Gods czerwone skaly

Pustynia w Valley of the Gods jest pełna roślin, które ożywają, kiedy tylko spadnie odrobina deszczu. Jesienią na żółto zakwita rabbitbrush, a zielone listki sagebrush dają schronienie małym ssakom i ptakom. Między czerwonymi połaciami ziemi pojawiają się dzikie kwiaty i lecznicze zioła, które potrafią przetrwać miesiące bez kropli wody.

Większość z tych roślin ma kolce — to ich sposób na przetrwanie w upale i ochronę przed zwierzętami. Są jednak niezwykłą ozdobą pustyni, bo ich kolory i faktury pięknie kontrastują z czerwienią skał.

Trzeba tylko pamiętać, że w tym roślinnym raju swoje miejsce mają również grzechotniki

Mity o stworzeniu w Valley of the Gods

Valley of the Gods a1

W tradycjach rdzennych ludów Południowego Zachodu — Navajo, Hopi, Ute i Zuni — miejsca takie jak Valley of the Gods są częścią świętego krajobrazu, w którym zapisano początki świata. Każdy z tych ludów ma własne opowieści o stworzeniu, ale łączy je przekonanie, że ziemia, skały i pustynne formacje są czymś więcej niż tylko kamieniem.

W wierzeniach Navajo niektóre formacje w Valley of the Gods są związane z dawnymi bohaterami i wojownikami, których duchy czuwają nad doliną. W czasie wielkiej próby mają zapewnić ochronę i dodać sił tym, którzy przemierzają tę ziemię z szacunkiem.

Przodkowie współczesnych plemion budowali wielkie miasta w Chaco Canyon i Mesa Verde, a około 1150 roku nagle je opuścili. Do indiańskich osiedli sprzed 1500 lat, zbudowanych między skalnymi półkami w Messa Verde jeszcze wrócimy.

O narodzie Navajo i ciekawostkach z nimi związanych pisałam już wcześniej.

Valley of the Gods a4
Valley of the Gods De Gaulle and his Troops Butte

Gaz, ropa i uran w Valley of the Gods

W czasach wyścigu zbrojeń w okolicy działała kopalnia uranu „Happy Jack” oraz przetwórnia w Mexican Hat. Wielu górników zachorowało na raka płuc, a skażenie wód gruntowych zagroziło zdrowiu całych plemion Navajo i Ute. To jedna z najmroczniejszych kart historii Południowego Zachodu.

Zgodnie z Antiquities Act z 1906 roku prezydent lub Kongres mogą wyznaczać obszary o wyjątkowej wartości kulturowej jako pomniki narodowe. W 2016 roku prezydent Barack Obama ustanowił Bears Ears National Monument, a Valley of the Gods znalazła się w jego granicach — wreszcie objęta ochroną.

Rok później prezydent Donald Trump zmniejszył Bears Ears o 85%. Dolina Bogów wypadła poza obszar chroniony, a firmy związane z górnictwem natychmiast wydzierżawiły tysiące akrów ziemi pozbawionej zabezpieczeń. Widmo powrotu odwiertów, wież wiertniczych i ciężkiego sprzętu zawisło nad jednym z najpiękniejszych krajobrazów Utah.

Prezydent Joe Biden przywrócił granice pomnika narodowego, cofając decyzję poprzedniej administracji. Ale zagrożenie nie zniknęło — w obliczu globalnych napięć i rosnącego zapotrzebowania na surowce powrót przemysłu wydobywczego jest realnym scenariuszem.

Strach pomyśleć, jak wyglądałyby te cudowne miejsca obstawione wieżami wiertniczymi.

Valley of the Gods balanced rock.2m 1

Zobacz inne nasze wpisy z Utah – Canyonlands w 1 dzień – gotowy plan i praktyczne wskazówkiPrzewodnik po Arches National Park – Delicate Arch i najpiękniejsze miejscaBryce Canyon w 1 dzień – gotowy plan zwiedzaniaHanksville – kosmiczne krajobrazy UtahKosmiczne petroglify z Sego Canyon Art Rock

Film Lecha Majewskiego – „Dolina Bogów”

„Dolina Bogów” Lecha Majewskiego to polsko‑amerykańska produkcja z Johnem Malkovichem w roli ekscentrycznego miliardera. Film opowiada o próbie przejęcia świętej ziemi Navajo, by drążyć tunele i wydobywać rudę uranu.

Ta ingerencja w naturę niszczy nieskalany pejzaż i zakłóca spokój przodków, którzy według wierzeń Navajo czuwają w skalnych formacjach. Gdy granica zostaje przekroczona, ze skał rodzi się mściciel — symbol oporu wobec chciwości i przemocy wobec ziemi.

Majewski wykorzystał Valley of the Gods nie tylko jako tło, ale jako pełnoprawnego bohatera

Valley of the Gods 1a

Warstwy piasku wklejone przez wiatr w szczeliny błyszczą odcieniami złota, czerwieni i fioletu.

Valley-of-the-Goods-g

Widok wszystkich osobliwości obok siebie rzuca na kolana. Nie ma słów, żeby opisać ich piękno.

Valley of the Gods widok na Doline Monumentow

Valley of the Gods – najważniejsze informacje przed zwiedzaniem

Wstęp wolny: Valley of the Gods jest całkowicie darmowa. Nie ma bramek, opłat ani godzin otwarcia.

Długość trasy: 27 km (17 mil) szutrowej drogi typu scenic drive.

Czas przejazdu: 1–2 godziny, ale jeśli lubisz robić zdjęcia — nawet 3–4.

Rodzaj drogi: Żwir, piach, czasem koleiny. Po deszczu może być nieprzejezdna.

Czy potrzebne 4×4? W suchych warunkach nie. Po deszczu — bardzo wskazane, bo pojawiają się błotne pułapki i głębokie kałuże.

Najlepszy kierunek przejazdu: Zachód → wschód (od Moki Dugway do Highway 163) lub odwrotnie. Jeśli wjazd od 163 jest zalany, można objechać dolinę i wjechać od Moki Dugway.

Zasięg i usługi: Brak. Zero sklepów, zero stacji, zero toalet. To prawdziwa dzicz — trzeba mieć wodę, paliwo i zapas czasu.

Noclegi: W Valley of the Gods można spędzić noc na dziko — to teren BLM, więc biwakowanie jest dozwolone i darmowe. Można stanąć kamperem lub rozbić namiot w istniejących zatoczkach. Nie ma żadnej infrastruktury, ale za to jest absolutna cisza, gwiazdy i pustynia tylko dla siebie.

Najlepsza pora dnia: Rano i późne popołudnie — światło pięknie rzeźbi formacje.

Najlepsza pora roku: Wiosna i jesień. Latem jest bardzo gorąco.

Zagrożenia: Po deszczu droga może być nieprzejezdna. W krzakach chowają się grzechotniki — nie schodzimy z drogi.

Zasięg telefoniczny: Znikomy lub żaden.

Dla kogo jest Valley of the Gods? Dla osób, które kochają ciszę, samotność i dzikie krajobrazy. Nie dla tych, którzy oczekują infrastruktury i punktów widokowych jak w Monument Valley.

Mogą Cię zainteresować również: Goblin Valley State Park – przewodnik po pustynnym krajobrazie Utah, Fort Bluff w Utah – historia pionierów i petroglify,

Co zobaczyć w okolicy Valley of the Gods

Moki Dugway Spektakularna, kręta droga wykuta w ścianie Cedar Mesa. Z serpentyn rozciąga się widok na Valley of the Gods i Monument Valley. Krótki podjazd, a efekt jak z lotu ptaka.

Monument Valley Ikona Dzikiego Zachodu oddalona o około 60 kilometrów. Monumentalne „miteny”, filmowe krajobrazy i klasyczne widoki z pocztówek. Idealne dopełnienie wizyty w Valley of the Gods.

Fort Bluff Historyczna osada pionierów z końca XIX wieku. Oryginalne drewniane domy, wozy, narzędzia i wnętrza z epoki pokazują, jak wyglądało życie na pograniczu. Małe, autentyczne i bardzo klimatyczne miejsce.

Goosenecks State Park Jeden z najpiękniejszych meandrów rzeki w USA. San Juan River tworzy tu głębokie zakola przypominające gęsie szyje. Punkt widokowy jest tuż przy parkingu — zero wysiłku, maksimum efektu.

Mexican Hat Rock

Monument Valley vs Valley of the Gods

Choć dzieli je tylko 60 kilometrów, Monument Valley i Valley of the Gods to dwa zupełnie różne światy. Jedna jest ikoną popkultury, druga — cichą, dziką siostrą, która zachwyca bez tłumów i bez biletów.

Monument Valley to klasyk amerykańskiego Zachodu: monumentalne „miteny”, płatny wjazd, wytyczona trasa i konkretne punkty widokowe. To miejsce znane z westernów, Forresta Gumpa i pocztówek z USA. Dojazd jest łatwy, ale trzeba liczyć się z ruchem, busami i wycieczkami.

Valley of the Gods jest jej przeciwieństwem: darmowa, dzika, pusta i absolutnie spokojna. Formacje są mniejsze, ale bardziej fantazyjne. Można zatrzymać się, gdzie się chce, a nawet spędzić noc na dziko pod gwiazdami. Droga jest szutrowa i po deszczu bywa trudna, ale nagrodą jest cisza, której nie da się znaleźć w Monument Valley.

Co wybrać? Monument Valley zachwyca skalą i filmowym rozmachem. Valley of the Gods — intymnością, wolnością i poczuciem, że pustynia należy tylko do Ciebie.

Dla wielu osób (i dla nas) to właśnie Valley of the Gods zostaje w sercu na zawsze.

Na horyzoncie majaczy Dolina Monumentów, oddalona o 60 kilometrów. W tej krainie to żadna odległość. Na pierwszym planie wyrastają formacje, które do złudzenia przypominają schodkowe piramidy Egiptu — jakby pustynia znała wszystkie mity świata i bawiła się ich kształtami.

Valley of the Gods zobaczyliśmy wcześniej niż Monument Valley, a z pierwszą miłością trudno rywalizować. To tutaj po raz pierwszy poczuliśmy dzikość, wolność i bezmiar przestrzeni. Choć dolina jest o jedną czwartą mniejsza od swojej słynnej siostry, ma przewagę, której nic nie zastąpi: absolutny spokój. Brak ludzi, brak samochodów, brak pośpiechu. Tylko my i pustynia. Takiego doświadczenia nie mieliśmy już nigdzie indziej — w innych miejscach ludzie deptali sobie po piętach.

To miejsce mocy. Takie, w którym oddycha się głębiej, a szczęście i spokój wnikają przez wszystkie pory skóry. Gdyby można było, tańczyłabym tu przy ognisku, biła pokłony naturze, a może nawet zastygnęła w kamieniu na tysiące lat — jak jedna z tych formacji, które strzegą doliny od niepamiętnych czasów.

Może Ci się spodobać

2 komentarze

mike -

Fajny artykuł. Pojadę tam za miesiąc :-)

odpowiedz
Maria -

Dziękuję bardzo. Już zazdroszczę i życzę wspaniałych wrażeń.:)

odpowiedz

Zostaw komentarz