Chrystus Odkupiciel w Rio de Janeiro – jak dostać się na Corcovado

przez Maria

Chrystus Odkupiciel w Rio de Janeiro to jeden z najbardziej znanych symboli Brazylii i obowiązkowy punkt każdej wizyty w mieście. Figura jest widoczna niemal z każdego zakątka miasta i przewijała się przez wszystkie nasze opowieści. Dzięki determinacji wielu osób stanęła na górze Corcovado w 1931 roku – i stoi tam do dziś jako jeden z Nowych Siedmiu Cudów Świata.

Twarz i dłonie Chrystusa Odkupiciela zaprojektował rzeźbiarz polskiego pochodzenia – Paul Landowski, a nad całą postacią pracowały setki osób przez pięć lat. Statua robi ogromne wrażenie zarówno z daleka, jak i z bliska, dlatego warto poznać jej niezwykłą historię.

W tym artykule dowiesz się, jak dostać się na górę Corcovado, czym różnią się dostępne opcje transportu i co warto zobaczyć po drodze. Zapraszam na dziką brazylijską przygodę!

Gdzie jest Chrystus Odkupiciel – Corcovado w Parku Narodowym Tijuca

statua chrystusa odkupiciela w rio de janeiro7

Chrystus Odkupiciel w Rio de Janeiro (Cristo Redentor) znajduje się na szczycie góry Corcovado, która wznosi się nad Rio de Janeiro i jest częścią Parku Narodowego Tijuca — jednego z najbardziej niezwykłych miejsc w całej Brazylii.

To właśnie ten park sprawia, że wizyta przy słynnej statule nie jest tylko szybkim punktem widokowym, ale wejściem w zupełnie inny świat. Tijuca to ogromny, gęsty las deszczowy położony w granicach miasta — rzadki przykład tego, jak natura potrafi przetrwać w samym sercu metropolii.

Spacerując lub przejeżdżając przez park, trudno uwierzyć, że kilka kilometrów dalej znajduje się wielomilionowe Rio. Zamiast betonu są tu strome, zielone zbocza, wilgotne powietrze i dźwięki tropikalnej przyrody — od ptaków po małpy, które często pojawiają się przy trasach turystycznych.

Park Tijuca to także sieć punktów widokowych, ukrytych wodospadów i szlaków pieszych, które tworzą jedną z najbardziej spektakularnych miejskich dżungli na świecie.

Zobacz też – Plaże Rio de Janeiro i dziewczyna z Ipanema, Sugarloaf Mountain w Rio de Janeiro, oraz Santa Teresa w Rio de Janeiro – atrakcje i punkty widokowe

Jak wygląda Park Narodowy Tijuca i droga na Corcovado

statua chrystusa odkupiciela w rio de janeiro6

Właśnie przez ten teren prowadzi droga na Corcovado — niezależnie od tego, czy wybierzesz kolejkę zębatą, czy podejście piesze.

Nad tą zieloną, rozległą przestrzenią wznosi się symbol Brazylii — Statua Chrystusa Odkupiciela, stojąca na wysokości 710 metrów n.p.m. To miejsce można osiągnąć na dwa główne sposoby: wygodną kolejką zębatą, która przecina las Tijuca, albo pieszo, szlakami prowadzącymi przez gęstą dżunglę, co daje zupełnie inne, bardziej „naturalne” doświadczenie Rio.

Widok z helikoptera – Chrystus Odkupiciel w Rio de Janeiro

statua chrystusa odkupiciela w rio de janeiro
statua chrystusa odkupiciela w rio de janeiro1

Zanim przyleciałam do Rio, trudno było mi sobie wyobrazić, jak naprawdę rozmieszczone są wszystkie te miejsca i jak daleko od siebie leżą słynne punkty miasta. Dopiero lot helikopterem pozwolił mi zrozumieć skalę tego krajobrazu.

W ciągu kilku minut pod nami pojawiło się Rio de Janeiro w pełnej skali — z górami, zatokami i gęstą zabudową wciśniętą między ocean a zielone wzgórza. Właśnie wtedy po raz pierwszy zobaczyłam Chrystusa Odkupiciela na Corcovado, górującego nad całym miastem.

Widok był tak intensywny, że trudno było zdecydować, czy po prostu patrzeć, czy próbować go uchwycić aparatem. Pilot wykonał dodatkowe okrążenie, dzięki czemu można było jeszcze raz zobaczyć monumentalną statuę w pełnym kontekście — z Głową Cukru w tle i całym Rio rozciągniętym poniżej.

Dopiero wtedy stało się jasne, dlaczego krajobraz Rio de Janeiro wpisano na listę UNESCO — to nie pojedyncze miejsca robią wrażenie, lecz ich połączenie w jedną całość.

statua chrystusa odkupiciela w rio de janeiro2
statua chrystusa odkupiciela w rio de janeiro3
statua chrystusa odkupiciela w rio de janeiro4

Jak dostać się na Corcovado – kolej zębata i wejście na szczyt

pociag corcovado statua chrystusa odkupiciela w rio de janeiro

Na Corcovado można dostać się na kilka sposobów, jednak najpopularniejszą i najwygodniejszą opcją jest kolej zębata prowadząca przez Park Narodowy Tijuca. Alternatywą jest piesze wejście przez szlaki lub dojazd w okolice parku taksówką albo Uberem. Bez względu na wybrany sposób, warto zaplanować wizytę z wyprzedzeniem — Chrystus Odkupiciel to jedna z najchętniej odwiedzanych atrakcji Brazylii.

Kolej zębata na Corcovado – najłatwiejszy sposób wjazdu

Kolej, która wjeżdża na górę Corcovado dzięki systemowi zębatemu, została wybudowana w 1884 roku — jest więc starsza niż sama Statua Chrystusa Odkupiciela i stanowi zabytek sama w sobie. To jedna z najstarszych kolei zębatych w Ameryce Południowej.

Przejazd przez Park Narodowy Tijuca na szczyt zajmuje około 20 minut i jest zdecydowanie najwygodniejszą opcją dotarcia na górę. Przez całą trasę dżungla otacza pociąg z obu stron — już sama podróż kolejką jest częścią atrakcji.

Skąd odjeżdża kolejka zębata na Corcovado?
Dworzec kolejowy Corcovado znajduje się w dzielnicy Cosme Velho, przy ulicy Rua Cosme Velho 513. Na miejsce można dojechać autobusem (linie 583 i 584 z centrum) lub Uberem — to najprostszy i najtańszy sposób dotarcia na stację.

Godziny otwarcia i czas przejazdu
Kolejka kursuje codziennie w godzinach 8:00–19:00. Ostatni kurs w górę odjeżdża około 18:00, a przejazd w jedną stronę zajmuje około 20 minut. Po dotarciu na górę czeka jeszcze krótkie wejście schodami lub windą na taras widokowy bezpośrednio przy posągu.

Ile kosztują bilety na Corcovado?
Bilet na kolejkę obejmuje również wstęp do strefy przy posągu — nie trzeba kupować osobnego biletu wejściowego. Cena biletu wynosi około 80–130 BRL dla dorosłych w zależności od sezonu. Bilety warto kupić wcześniej online na oficjalnej stronie, ponieważ w sezonie turystycznym miejsca rozchodzą się bardzo szybko, a kolejki do kasy mogą zająć kilka godzin.

Kiedy najlepiej jechać na Corcovado?
Najlepiej planować wizytę na ranek — przed południem jest mniej turystów, a szanse na bezchmurne niebo są większe. Rio de Janeiro bywa zachmurzone po południu, zwłaszcza w porze deszczowej (od listopada do marca), co może całkowicie zasłonić widok na miasto.

Piesze wejście na Corcovado i inne sposoby dotarcia

Piesza wędrówka na Corcovado to opcja dla bardziej zdeterminowanych podróżników, którzy chcą doświadczyć Parku Tijuca w pełni. Trasa przez las deszczowy trwa około 2–3 godzin w jedną stronę i prowadzi stromymi szlakami przez gęstą dżunglę.

Trasa jest wymagająca ze względu na tropikalny klimat, wysoką wilgotność i strome podejście, dlatego niezbędne są: wygodne buty trekkingowe, woda i krem z filtrem. Na szlakach można spotkać dzikie zwierzęta — małpy i egzotyczne ptaki są tu na porządku dziennym.

Alternatywnie można dojechać Uberem lub taksówką bezpośrednio pod wejście do Parku Narodowego Tijuca lub na stację kolejki w Cosme Velho i stamtąd wjechać kolejką na szczyt. To dobra opcja dla tych, którzy chcą zaoszczędzić czas, a jednocześnie uniknąć tłumu w centrum miasta.

Widoki ze szczytu Corcovado – panorama Rio de Janeiro

statua chrystusa odkupiciela w rio de janeiro corcovado
statua chrystusa odkupiciela w rio de janeiro sylwetka
Chrystus Odkupiciel w Rio de Janeiro Widoki ze szczytu Corcovado

Z tarasu widokowego na Corcovado Rio układa się w idealną mozaikę: zielone wzgórza, gęsta zabudowa i ocean, który zamyka kadr jak niebieska rama.

Na pierwszym planie widać Lagoa Rodrigo de Freitas — ogromną lagunę otoczoną dzielnicami Ipanema, Leblon i Jardim Botânico. Jej kształt przypomina nieregularną misę, a wzdłuż brzegów ciągną się ścieżki biegowe, parki i rzędy jasnych budynków.

Po jednej stronie laguny wyróżnia się hipodrom, czyli Jockey Club Brasileiro — jasny owal toru wyścigów konnych, który z góry wygląda jak wycięty z mapy. Dalej, na horyzoncie, wznoszą się charakterystyczne wzgórza: Dois Irmãos z podwójnym szczytem oraz masyw Gávea, dominujący nad południową częścią miasta.

Chrystus Odkupiciel w RioWidoki ze szczytu Corcovado

Za nimi rozciąga się Atlantyk — spokojny, szeroki, z kilkoma wyspami przy brzegu.

Chrystus Odkupiciel w Rio de Janeiro ze szczytu Corcovado

Z tej perspektywy Rio układa się w zupełnie inny obraz niż na poprzednim zdjęciu. Miasto rozlewa się między zielonymi wzgórzami, które wyglądają jak wyspy wyrastające z zabudowy. Dzielnice wspinają się po stromych zboczach, a ulice znikają w gęstej zieleni lasu — to najlepsze przypomnienie, że Rio powstało w terenie, który wcale nie był stworzony pod miasto.

W centrum kadru pojawia się Pão de Açúcar, czyli Głowa Cukru. Jej granitowa bryła wyrasta tuż przy wodzie i od razu dominuje nad zatoką. Z tej wysokości dobrze widać jej charakterystyczny kształt — samotny, niemal idealnie zaokrąglony blok skały na brzegu Atlantyku.

To jedno z tych miejsc, w których Rio pokazuje cały swój kontrast: gęste miasto, tropikalna zieleń i ocean spotykają się w jednym kadrze. Z Corcovado widać to szczególnie wyraźnie — jakby ktoś rozłożył przed Tobą trójwymiarową mapę miasta.

Warto odwiedzić również Mirante Santa Marta w Santa Teresa, jeden z najlepszych punktów widokowych w Rio. Zobaczysz Głowę Cukru naprzeciw siebie. A także Plaże Rio de Janeiro i dziewczyna z Ipanema

Zobacz też nasz wpis z Głowy Cukru Sugarloaf Mountain w Rio de Janeiro

Jak powstał Chrystus Odkupiciel na Corcovado

statua chrystusa odkupiciela w rio de janeiro z tylu

Statua Chrystusa Odkupiciela w Rio de Janeiro to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Brazylii i jednocześnie jeden z „Nowych Siedmiu Cudów Świata”. Monument góruje nad miastem ze szczytu Corcovado i jest jednym z najważniejszych punktów widokowych w Rio de Janeiro. To miejsce łączy religijną symbolikę, inżynieryjne osiągnięcie i jedną z najbardziej spektakularnych panoram na świecie.

Zbliżając się do figury Chrystusa Odkupiciela, czułam takie samo wzruszenie jak na Machu Picchu, bo i tutaj ręka człowieka mistrzowsko dopełniła naturę. Jest dostojnie piękna, a jednocześnie skromna. Położenie wywołuje trzepot serca, bo z góry Corcovado obejmuje się wzrokiem całe cudowne Rio de Janeiro.

Wysokość, położenie i podstawowe informacje

Według Narodowego Instytutu Badań Kosmicznych około sześć razy w roku w Statuę Chrystusa Odkupiciela uderza piorun. Co kilka lat jest odnawiana, co pochłania miliony dolarów.

Posąg stoi na wysokości 710 metrów n.p.m. i ma 38 metrów wysokości. Budowa rozpoczęła się w 1922 roku i trwała pięć lat.

Projekt i budowa

Statua Chrystusa Odkupiciela powstała z potrzeby umocnienia Kościoła katolickiego w Brazylii i utrzymania jego słabnących wpływów.

Zbliżała się setna rocznica niepodległości Brazylii, a w tym czasie na świecie powstawały wielkie symbole narodowe, takie jak Wieża Eiffla czy Statua Wolności.

Góra Corcovado nadawała się do tego idealnie, a realizacją projektu zajął się Heitor da Silva Costa.

Pierwsze koncepcje zakładały, że Cristo Redentor będzie przyciskał do piersi wielki krzyż, a w drugiej dłoni trzymał glob. Ostatecznie zdecydowano, że sam Chrystus będzie krzyżem, a jego rozpostarte ramiona będą symbolem odkupienia ludzkości przez śmierć na krzyżu.

Budowę na jakiś czas wstrzymały protesty innych kościołów, które obawiały się dominacji jednej religii, jednak prezydent poparł projekt i prace mogły ruszyć. Odbyła się wielka zbiórka funduszy, podczas której uzyskano połowę potrzebnych środków.

Problemem był wybór materiału, dlatego zbrojony beton wydawał się najbardziej odpowiedni ze względu na warunki atmosferyczne.

Heitor da Silva Costa – który wygrał konkurs – współpracował z artystami z całej Europy, zanim zdecydował się na rzeźbiarza polskiego pochodzenia – Paula Landowskiego. Paul Landowski poprawił wcześniejsze szkice, nadał czysty styl ramionom i głowie, a następnie wykonał modele z gliny w Paryżu. Wszystko przetransportowano do Rio, aby odtworzyć je w betonie.

Największą kolekcję dzieł Paula Landowskiego można zobaczyć online.

Wszyscy zastanawiali się nad wykończeniem pomnika, ponieważ sam beton był artystycznie niezadowalający. Na szczęście Costa zobaczył w Paryżu fontannę ozdobioną małymi srebrnymi płytkami.

Zdobył próbki trójkątów ze steatytu – skały powstającej pod wpływem wysokiego ciśnienia i temperatury. Dzięki temu figura nabrała szlachetnego blasku i została zabezpieczona przed warunkami atmosferycznymi.

Kobiety z Rio de Janeiro zajęły się naklejaniem płytek steatytu na kokosową siatkę, którą następnie przyklejano do betonu. Statua Chrystusa Odkupiciela jest pokryta siatką z wyjątkiem ramion i głowy.

Krążą historie, że zakochane kobiety zapisywały na odwrocie płytek imiona swoich ukochanych, aby ich miłość trwała wiecznie.

Budowa posągu w stylu art déco trwała pięć lat i mimo skrajnie trudnych warunków nikt nie zginął. Materiały i robotnicy wjeżdżali na górę kolejką zębatą – tą samą, którą dziś korzystają turyści.

Uroczyste otwarcie nastąpiło 12 października 1931 roku, a na wydarzenie przybyli ludzie z całej Brazylii.

Największą na świecie kolekcję dzieł Paula Landowskiego można zobaczyć online.

Praktyczne wskazówki przed wizytą na Corcovado

Pora dnia. Najlepiej przyjeżdżać wcześnie rano lub późnym popołudniem — światło jest wtedy łagodniejsze, a tłumów wyraźnie mniej niż w środku dnia.

Pogoda. Warunki w Rio zmieniają się bardzo szybko. Mgła potrafi w ciągu kilkunastu minut całkowicie zasłonić panoramę — warto sprawdzić prognozę przed wyjazdem.

Czas wizyty. Na spokojne obejrzenie widoków i zrobienie zdjęć zaplanuj co najmniej 1–2 godziny.

Bilety. Warto kupić je z wyprzedzeniem — Corcovado to jedna z najchętniej odwiedzanych atrakcji Rio i kolejki bywają bardzo długie.

Co warto wiedzieć przed wizytą na Corcovado

  • zaplanuj wizytę wcześnie rano (przed 9:00) lub późnym popołudniem – mniej tłumów i lepsze światło do zdjęć
  • sprawdź pogodę przed wyjazdem – mgła na szczycie pojawia się nagle i może zasłonić cały widok
  • bilety kup z wyprzedzeniem na stronie oficjalnej – w sezonie kolejki na miejscu są bardzo długie
  • wybierz środek transportu: kolejka zębata (najbardziej klimatyczna), van lub piesze podejście przez park (~2 h)
  • zabierz wodę i wygodne buty, szczególnie jeśli planujesz spacer po parku Tijuca
  • pamiętaj o odpowiednim stroju – to teren sakralny
  • unikaj weekendów między 10:00 a 14:00 – największy tłok
  • zaplanuj co najmniej 1–2 godziny na zwiedzanie

Widziałam już kilka cudów współczesnego świata, ale Statua Chrystusa Odkupiciela jest mi szczególnie bliski, tak jak całe miasto. Przyrodnicze widowiska jakie się przetaczają nad widzianą z dołu figurą są niewiarygodnie piękne. Jaki smutny byłby ten świat bez artystów i wizjonerów, dlatego cieszę się, że nie przestraszyli się wyzwań. Już wcześniej wspominałam, że nie chcę akceptować ani oglądać żadnych podróbek, bo z podrabiania doskonałości wychodzi groteska. Kończę wędrówkę po Rio de Janeiro, które zawsze będzie jedno z najpiękniejszych moich wspomnień podróżniczych.

Postać Chrystusa Odkupiciela obejmującego świat pasuje tylko do tego miejsca i nikt nie powinien podrabiać tego cudu. Figura w Świebodzinie jest wyższa o kilka metrów, ale ja nie chciałabym oglądać podróbek. Może dlatego, że Chrystus z Rio podkreśla potęgę życia, przyrody, jej niezwykłej siły i piękna, a inne są wyrazem ludzkiej pychy. Co o tym sądzicie?

Jeśli podobał Ci się ten wpis, podziel się nim ze znajomymi! Będzie to dla mnie ogromna radość! Śledź mnie na Facebooku lub Instagramie, aby być na bieżąco z moimi podróżami i zobaczyć jeszcze więcej zdjęć! Jeśli nie chcesz przegapić nowych postów, subskrybuj mój blog.

Może Ci się spodobać

12 komentarzy

Joanna -

Zdjęcia absolutnie magiczne, naprawdę poczułam tę przestrzeń, sama opowieść pasjonującą, jak zawsze. Ciekawi mnie dlaczego głową i ramiona Chrystusa nie zostały pokryte srebrnymi plytkami i jak to wygląda z bliska. Pozdrowienia:)

odpowiedz
Maria -

Dziękuję:) W dużym powiększeniu widzę tylko jaśniejsze krawędzie kwadratów. Domyślam się, że to są paski kokosowe, do których są przyczepione trójkąciki ze steatytu. Same trójkąciki są tak małe, że wyglądają jak kropeczki. Co jakiś czas firma czyszcząca ręcznie szoruje je centymetr po centymetrze. Jest problem z wymianą płytek, bo kamieniołom z jasnym steatytem po prostu wygasł. Nigdzie nie znalazłam informacji w jaki sposób jest zabezpieczona głowa, mogę się domyślać tylko, że bez steatytu była bardziej przejmująca i wyrazista. Pozdrawiam ciepło Joanno i dziękuję za tak miły odbiór:)

odpowiedz
Olga Jawor -

Zachwycające widoki z ogrodu botanicznego i parku. Niesamowite, imponujące są te palmy i bambusy. No i ogólnie kolorystyka tych zdjeć. Głębia. Wielowymiarowość. Artystyczna obróbka fotografii. Po prostu majstersztyk. Cudne jest to zdjecie, gdzie widać tylko Twój kapelusz i jak z góry fotografujesz całe Rio.
Figura JCH imponująca! To przechodzi moje wyobrażenie, jak można zrobic cos tak wielkiego w sposób tak precyzyjny i pełen artyzmu. Podziwiam i az słów brakuje by oddać mój podziw i szacunek dla twórcy a własciwie twórców, bo nawet te kobiety oblepiajace kokosową siatke srebrzystymi płytkami miały przeciez w tym dziele spory udział. Wszystko to projektowane było i realizowane z mocno zaangażowanym sercem i głęboką wiarą. I to właśnie widać wyraźnie w efekcie końcowym, we wrażeniu jakie ma człowiek wobec tego ogromu, zespolenia sie figury JCH z okolicą, naturą, potrzebami ludzkimi.
Serdecznie dziekuje Ci za kolejną, fascynującą opowieść okraszona magicznymi fotografiami. Pozdrawiam Cię gorąco, Marylko!:-)

odpowiedz
Maria -

Olu moje też, tym bardziej, że wszystko działo się prawie 100 lat temu i zelbeton został dopiero co wynaleziony. Ale prezstaję się dziwić, jak sobie uświadomię, że przecież najpiekniejsza architektura i cała sztuka pochodzi z minionych wieków. Jestem zafascynowana postacią Paula Landowskiego, zabrakło mi czasu, żeby więcej o nim napisać, ale historia jego zycia jest niezwykła. Bez pomocy tysięcy ludzi to dzieło by nie powstało, bo najpierw była ogólnonarodowa zbiórka pieniędzy, a potem budowa i klejenie płytek. a teraz wszyscy mogą poczuć to niesamowite wzruszenie na widok postaci w chmurach, nieważne czy wierzący czy niewierzący. Posąd jest tak piękny, ze znowu drżenie najpierw obejmie ciało, zanim rozum pojmie na co patrzy. To ja Ci dziękuję kochana za Twój emocjonalny odbiór, bo dzięki Tobie chce mi się dzielić tym co widziałam, pozdrawiam Cię serdecznie:)

odpowiedz
Mokka -

Mario, pięknie utrwaliłaś swoje wrażenia na fotografiach. Samo miejsce już robi wrażenie, ale dla mnie takie monumentalne figury trochę zakłucają obrazy natury… Bardziej zachwycił mnie ogród botaniczny. Piękne palmowe szpalery i cała gama odmian roślin i kwiatów – na pewno zatrzymuje tam zwiedzających godzinami. Piękno w czystej postaci uchwyciłaś na zdjęciach. Te lilie wodne kooperujące z owdami – cudne! Pozdrawiam serdecznie!

odpowiedz
Maria -

Marto, jestem tego samego zdania, monumenty tylko psuja naturę, która nigdy nie jest w złym guście. Figura Chrystusa Odkupiciela jest dla mnie jedynym wyjątkiem, wtopił się w krajobraz i nikt już nie wyobraża sobie Rio bez niego. Ogród jest cudowny i bardzo się ciesze, ze Ci się podoba nasze spojrzenie na niego. Pozdrawiam serdecznie😘

odpowiedz
Pojedztam.pl -

Do Rio de Janeiro nigdy nie dotarłam, więc cieszę się, że na razie mogę przenieść się do niego za sprawą Twoich wpisów.

odpowiedz
Maria -

Cieszę się i życzę, żebyś dotarła do Rio, bo żadne słowa nie mogą opisać tego miasta. Pozdrawiam:)

odpowiedz
Iwona Motyw Kobiety -

Chociaż już zdjęcia przedstawiają coś imponującego, co -WIEM- na żywo robi niesamowite wrażenie, mam problem z samą ideą , motywacjami powstania tego posągu. Jakby rzeźba miała umocnić coś, co tak naprawdę ani nie jest materialne, ani nad wyraz trudne – wystarczyło wyjść do ludzi z miłością – o to chodziło temu Jezusowi. Bardziej, niż rozpostarte ale martwe, kamienne ramiona przekonuje ludzi żywa miłość drugiego człowieka, w którym objawia się właśnie miłość Jeshu.
Dlatego obserwuję ten posąg na zdjęciach, wiele razy wyobrażałam sobie jak się go „odczuwa” z bliska, czy jest uchwytny, czy można mu zrobić pełne zdjęcie i….nie wiem, czy zdecydowałabym się na podróż tam. To, co jest dla mnie imponujące, gdy patrzę na te zdjęcia to roślinność. Uwielbiam taką soczystą, bujną roślinność i jestem pewna, że to zachwyciłoby mnie najbardziej.
No i przestrzenie – przywykłam do życia w Polsce, w Europie- które są małe. Pierwsze zderzenie z wielkością miałam w RPA – tam do mnie dotarło, że świat potrafi być” rozłożysty”! Myślę, ze w Brazylii to bardzo podobne wrażenie 😊

odpowiedz
Maria -

Ja mam problem z motywacjami powstawanie kościołów i wielgaśnych plebanii w Polsce. Z przepychem i z posągami straszącymi w każdym mieście. Tak, Chrystus Odkupiciel miał umocnić chrześcijaństwo w Brazylii, które mocno się chwiało. Wychodzenie w miłością do ludzi prawie 100 lat temu nie wychodziło duchowieństwu dobrze nigdzie. Posąg jest piękny i już. Wrósł w krajobraz tak bardzo, że stracił swój religijny powód. Ja bym się przyczepiła bardziej do podróbek w Polsce, obrzydliwość. Zawsze chciałam zobaczyć Rio i przerosło moje wyobrażenia, mogłabym tam zostać na zawsze.

odpowiedz
Małgosia z Akacjowego Bloga -

Marylko czemu ja tu jeszcze nie zajrzałam ? :D Też ogród mam do dziś w pamięci. Uważam, że jest on bardzo ciekawy. Odwiedzam ogrody botaniczne gdziekolwiek jestem i uwielbiam świat roślin :) Niestety miałam wtedy tzw. małpkę. Aparaty fotograficzne, cyfrowe dopiero wchodziły na rynek. Karty na zdjęcia były niewielkie, dlatego nigdy o tym ogrodzie nie napisałam. Cieszę się, że u Ciebie jest co oglądać . Zdjęcie małpiej moreli też zrobiłam :) Rio to jedno z najpiękniejszych miast świata, a widok z Corcovado i „głowy cukru” zapewniają moc wrażeń. Pozdrawiam serdecznie

odpowiedz
Maria -

Ja też odwiedzam ogrody botaniczne wszędzie gdzie jestem, bo świat przyrody najmocniej oddziaływuje. Moje najlepsze wspomnienia z podróży są związane z jakimś cudem natury. Małpia morela jest niesamowita, nie mogłam się oderwać od tych kwiatów, a bulwę rozwaliłam z ciekawości co znajdę w środku. Dokładnie rok temu byliśmy w Rio, dopiero Arizona trochę przygasiła tamte wspomnienia. Dziękuję za fajny komentarz Małgosiu:)

odpowiedz

Zostaw komentarz