Home Ameryka ŚrodkowaWyspy San Blas – jak dojechać i czy warto

Wyspy San Blas – jak dojechać i czy warto

przez Maria

Wyspy San Blas to archipelag blisko 400 wysp i wysepek na Morzu Karaibskim, z których większość jest bezludna. Zamieszkują je rdzenny lud Kuna (Guna Yala), który od wieków zarządza tym autonomicznym terytorium w Panamie.

To jedno z najbardziej dziewiczych miejsc Karaibów, które odwiedziliśmy podczas naszej podróży.

Wyspy San Blas – gdzie leżą i co to za miejsce?

San Blas Island Kuna Yala 1

Wyspy San Blas to archipelag ponad 360 wysp na Morzu Karaibskim, położony przy północnym wybrzeżu Panamy, między Colón a granicą z Kolumbią. To autonomiczne terytorium ludu Guna Yala (Kuna) – jednej z najbardziej zamkniętych i tradycyjnych społeczności w Ameryce Środkowej.

Większość wysp jest maleńka, piaszczysta i otoczona turkusową wodą, a tylko kilkadziesiąt z nich jest zamieszkanych. Nie ma tu hoteli, resortów ani infrastruktury – nocuje się w prostych chatkach lub hamakach, a życie toczy się w rytmie lokalnej społeczności.

San Blas to miejsce dla osób, które szukają dzikich Karaibów, kontaktu z kulturą Guna i absolutnego odcięcia od świata: bez internetu, bez luksusów, za to z najpiękniejszą wodą i plażami w Panamie.

Czy warto jechać na Wyspy San Blas?

Indianie Kuna Panama

Tak — ale to nie jest wyprawa dla każdego.

Wyspy San Blas to jedno z tych miejsc, które nie działają jak klasyczne „karaibskie wakacje”. Nie ma tu resortów, animacji, luksusowych hoteli ani wygody w standardzie all inclusive. Zamiast tego dostajesz coś zupełnie innego: surową, autentyczną przestrzeń, w której życie toczy się według rytmu natury i społeczności Kuna.

Jeśli szukasz komfortu, przewidywalności i infrastruktury turystycznej — możesz poczuć niedosyt. Ale jeśli chcesz zobaczyć Karaiby w wersji pierwotnej, bez filtrów i komercji, San Blas robi ogromne wrażenie.

To miejsce działa na emocje: cisza, brak internetu, nocleg w prostych warunkach, pływanie między rajskimi wysepkami i kontakt z kulturą, która realnie funkcjonuje poza współczesnym światem turystyki masowej. Właśnie ta prostota jest tu największą wartością.

Warto jechać, jeśli:

  • chcesz zobaczyć jedno z najbardziej odizolowanych miejsc Karaibów
  • interesuje Cię kultura rdzennych społeczności
  • nie przeszkadzają Ci podstawowe warunki
  • szukasz doświadczenia, a nie tylko „ładnej plaży”

Nie warto, jeśli:

  • oczekujesz hotelowego komfortu
  • potrzebujesz internetu i stałego dostępu do wygód
  • podróż ma być typowym wypoczynkiem w stylu resortowym

San Blas nie próbuje się nikomu podobać. I właśnie dlatego zostaje w pamięci na długo — jako miejsce, które bardziej się przeżywa niż „odwiedza”

Kultura i codzienne życie Kuna na wyspach San Blas

PANAMA KRZYS I 1717

Kultura Kuna na wyspach San Blas jest głęboko zakorzeniona w tradycji i silnie różni się od zachodniego stylu życia. Codzienność mieszkańców wysp opiera się na prostym rytmie dnia, pracy blisko natury oraz silnych więziach społecznych. Najbardziej wyróżniającym elementem ich kultury jest jednak wyjątkowa struktura społeczna, w której kluczową rolę odgrywają kobiety.

Matriarchat

Na wyspach San Blas narodziny dziewczynki są powodem do szczególnej radości i świętowania. W społeczności Kuna to właśnie kobiety odgrywają kluczową rolę – posiadają decydujący głos w sprawach dotyczących rodziny, finansów oraz ważnych decyzji wspólnotowych. Nasi przewodnicy nieustannie podkreślali, że to matriarchalny system rządzi wyspami od pokoleń.

Tradycja małżeńska u Kunów jest szczególnie interesująca – gdy młoda kobieta wychodzi za mąż, to jej przyszły mąż przeprowadza się do domu jej rodziny, a nie odwrotnie, jak w większości kultur zachodnich. Mężczyzna staje się częścią rodziny żony i pracuje na rzecz jej klanu.

To Indianie Kuna są tutaj jedynymi gospodarzami i to oni kontrolują każdy aspekt turystyki – od liczby odwiedzających po ceny i zasady pobytu. Dzięki ich autonomii politycznej archipelag zachował autentyczny charakter. Społeczność Kuna jest znana z niezwykłej gościnności i życzliwości wobec odwiedzających – turyści są traktowani z szacunkiem i ciepłem, pod warunkiem, że respektują lokalne zwyczaje i regulacje.

Ten matrylokalny system zamieszkania można spotkać także u innych ludów rdzennych w Ameryce Północnej, na przykład u Czirokezów, Nawaho czy niektórych grup Pueblo, gdzie kobiety tradycyjnie są właścicielkami domów i ziemi.

Warto przeczytać o innych karaibskich wyspach, które odwiedziliśmy: Co zobaczyć w Hawanie – przewodnik po mieście, Saint Vincent i Grenadyny Portoryko – przewodnik po największych atrakcjach, St. Barths. Na wyspie milionerów, Sint Maarten – samoloty nad plażą

Indianie Kuna, San Blas. Panama

Codzienne życie na wyspach toczy się według ustalonego rytmu. O świcie, gdy tylko słońce zaczyna rozjaśniać horyzont, mężczyźni wyruszają w kajaki i łodzie z silnikami na poranne polowanie lub połowy ryb w krystalicznie czystych wodach archipelagu.

Część z nich kieruje się w stronę kontynentalnej części terytorium Kuna, gdzie zbierają orzechy kokosowe – przywilej, który przysługuje wyłącznie członkom plemienia Kuna i stanowi ważne źródło dochodu. Kokos jest dla nich wszystkim – źródłem pożywienia, materiałem budowlanym i towarem handlowym.

W tym samym czasie kobiety organizują poranek w swoich domostwach – budzą i przygotowują dzieci do szkoły, planują posiłki na cały dzień, zajmują się młodszym potomstwem oraz wykonują tradycyjne robótki ręczne zwane „molas”.

Cmentarze

Wyspy San Blas mają wyjątkowe cmentarze. Są miejscem, które łączy świat żywych ze zmarłymi w harmonijny sposób. Dla Indian Kuna śmierć nie jest końcem, ale naturalnym etapem życia, dlatego miejsca pochówku nie są posępne czy odizolowane od codziennego życia.

Cmentarze znajdują się na wzgórzach, w otoczeniu bujnej roślinności i sadów owocowych. To tutaj kobiety z młodszymi dziećmi przychodzą regularnie – nie tylko aby zapalić świecę czy posprzątać groby, ale także by urządzić pikniki, spotkać się ze znajomymi i spędzić wspólnie czas. Dla Kuna jest to miejsce spokoju i refleksji, ale też radości i życia.

Groby są proste, często oznaczone drewnianymi krzyżami lub kolorowymi płótkami, dekorowanymi według tradycji plemienia. Nad cmentarzami unoszą się zapachy tropikalnych kwiatów, a szum morza w tle tworzy naturalną muzykę pogrzebową.

Ta wyjątkowa relacja ze śmiercią pokazuje głęboką mądrość ludności Kuna – zmarli pozostają częścią wspólnoty, a miejsca ich spoczynku są integralną częścią życia wyspy, a nie oddzielonym od niego tabu.

Namorzyny- Manglares 

Indianie Kuna. Panama, namorzyny

 Zanim się udadzą do lekarza, płyną do swoich manglares. Jest kilka gatunków, a każdy leczy inną chorobę. Odmawiają krótką modlitwę zwracając się do roślin- „siostro, pomóż mi”. I tak od wieków.

Nadmorskie tereny namorzynowe spełniają ważną funkcję środowiskową, karmią, zapewniają schronienie dla skorupiaków i ryb. Stanowią też barierę dla huraganów. Działają jak filtr biologiczny, poprawiają jakość wody. Krokodyle, jaguary, żółwie, oceloty, pancerniki, ptactwo, mają tu dom.

Chłopak nurkował, wyciągając na chwilę morskie żyjątka i troskliwie wkładał z powrotem do wody.

San Blas.
PANAMA%2BKRZYS%2BI%2B1000
PANAMA%2BKRZYS%2BI%2B995
PANAMA%2BKRZYS%2BI%2B1002
PANAMA%2BKRZYS%2BI%2B1005

Molas – tradycyjny ubiór kobiet na Wyspach San Blas

Wyspy San blas Indianki Kuna Panama

Dwie panie pozwoliły sobie zrobić zdjęcie za kilka dolarów. Odłożyły robótki i pozowały w swoich kolorowych ubraniach zwanych Molas.

Wyspy San Blas zyją w rytmie tradycji. Kobiety Guna, które od pokoleń tworzą molas – misternie zszywane panele z bawełny – noszą je jako część codziennego ubioru, ale też jako wyraz tożsamości. Każda mola to małe dzieło sztuki: geometryczne wzory, motywy zwierzęce, roślinne lub symboliczne, wykonane techniką aplikacji i haftu. Kolory są żywe, kontrastowe, a kompozycje często opowiadają historie związane z naturą, duchowością lub codziennym życiem na wyspach San Blas.

Proces tworzenia molas jest niezwykle czasochłonny – pojedyncza praca może zajmować od kilku tygodni do nawet kilku miesięcy. Kobiety Guna uczą się tej sztuki od najmłodszych lat, przekazując technikę z pokolenia na pokolenie. Warsztaty odbywają się często w domach rodzinnych, gdzie matki i babcie cierpliwie wprowadzają młode dziewczęta w tajniki tej skomplikowanej techniki.

Współczesne molas stały się nie tylko elementem tradycyjnego stroju, ale także cennym towarem handlowym. Turyści chętnie kupują te kolorowe tkaniny jako autentyczne pamiątki z Panamy. Można je znaleźć w formie paneli dekoracyjnych, poduszek czy nawet oprawionych jak obrazy. Ceny wahają się od 20 do nawet kilkuset dolarów, w zależności od skomplikowania wzoru i jakości wykonania.

Symbolika molas jest głęboko zakorzeniona w wierzeniach Guna. Niektóre wzory mają charakter ochronny, inne przedstawiają legendy plemienne lub ważne wydarzenia z historii społeczności. Współczesne molas często zawierają również motywy zainspirowane otaczającym światem – od lokalnej fauny i flory po współczesne symbole, co pokazuje ewolucję tej tradycyjnej sztuki.

Kiedy wysiadłam z łodzi, zobaczyłam nowoczesny plac zabaw z najszczęśliwszymi dziećmi na świecie. Jak w ulu się uwijały, sprawne nadzwyczajnie, brudne i nie pilnowane przez nikogo. Dlatego zdjęcie nie mogło się udać.To był piękny widok.

To zwierzątko nazywa się agouti, jest spokrewnione ze świnką morską i tak jak świnka jest przysmakiem.

Można było zauważyć, że ubrali się specjalnie na przyjazd grupki turystów, wyciągnęli swoje rękodzieła i odtańczyli taniec. Dla nas ciekawe doświadczenie, dla nich parę dolarów.

Następnego dnia wyjeżdżaliśmy,  a nasi nowi znajomi znowu mnie zaskoczyli. Ładnie ubrane, czyste dzieci maszerowały do szkoły. Bardzo długi korowód odprowadzanych przez mamy maluchów.   

San Blas. Indianie Kuna

Tradycyjny posiłek Kuna

Przez cały rok na San Blas popularna jest ryba Red Snapper, podawana z ryżem o smaku kokosowym. Ryby są grillowane na otwartym ogniu lub gotowane w prostych warunkach, bez skomplikowanych przypraw – Kuna preferują naturalne smaki. Ryż kokosowy przygotowuje się w mleku kokosowym, co nadaje mu słodkawy posmak idealnie komponujący się z rybą.

Ryba jest zawsze świeża, ponieważ Indianie Kuna łowią dokładnie tyle ile potrzebują. Czasami są to homary, w zależności od sezonu. Popularnym drinkiem jest Coco Loco, świeży kokos z rumem, serwowany w naturalnej skorupce kokosa – każdy drink to osobny kokos, świeżo otwarty maczetą przez młodych Kunów.

Główny posiłek dnia spożywa się około południa, gdy mężczyźni wracają z połowów. Śniadanie to zazwyczaj lekkie danie – placki z manioku lub kukurydzy z kawą.

Jedzenie było smaczne i lekkie, może aż za bardzo, bo mężczyźni byli ciągle głodni. Podawano nam owoce morza, yuccę, yamy, warzywne banany-plantany. Przemycili nawet ośmiornicę, której na pewno bym świadomie nie zamówiła. W sezonie deszczowym menu wzbogaca się o świeże owoce tropikalne – papaje, ananasy i marakuje, które rosną na kontynentalnej części terytorium Kuna.

Kobiety Kuna uczą się gotowania od swoich matek i babć, przekazując receptury z pokolenia na pokolenie. Każda rodzina ma swoje własne proporcje przypraw i sposoby przygotowania ryżu kokosowego.

Historia i autonomia Kuna Yala

PANAMA KRZYS I 1375

Historia Kuna Yala to opowieść o wielowiekowej walce o przetrwanie, niezależność i zachowanie własnej tożsamości. Indianie Kuna przez stulecia bronili swojej autonomii, tworząc dziś jeden z najbardziej wyjątkowych systemów samorządnych w Ameryce Łacińskiej. Ich droga do obecnej niezależności była długa i pełna konfliktów, które ukształtowały dzisiejsze San Blas.

Rewolucja i autonomia Kuna Yala

San Blas.

 Flaga rewolucji nie jest swastyką, tylko reprezentuje cztery ważne elementy. Czerwone paski odnoszą się do rozlanej krwi, żółty reprezentuje dobrobyt, a czerń krzyża wyraża ból wszystkich źle traktowanych podczas rewolucji.

W czasach, kiedy jeszcze nie było granic, ludzie Kuna mieszkali w kolumbijskiej dżungli i prowincji Darien w Panamie. Około IX wieku z powodu konfliktu innymi plemionami, a potem Hiszpanami, zaczęli przenosić się pobliskie wyspy San Blas. Przez kilka stuleci stawiali opór wszystkim, którzy zagrażali ich autonomii.

Kiedy na początku XX wieku skończyły się kolonialne rządy i powstały Kolumbia i Panama, Indianie Kuna postanowili walczyć o niepodległość.

Zamieszki i rewolucje trwające kilkanaście lat doprowadziły do powstaniaComarca de Kuna Yala.

Rezerwat San Blas został ogłoszony niepodległym i autonomicznym stanem w 1938 roku, a nieoficjalnie działał od 1925 roku. 

Podczas karnawału w 1925 roku upili panamska policję chicha. To mocny napój alkoholowy z fermentowanej kukurydzy i kawy. Następnie zamordowali ich maczetami, a ich krwawe szczątki wysłali do Panamy z ostrzeżeniem, żeby tu nie wracali.

Zemstę policji powstrzymały amerykańskie okręty wojenne z przedstawicielami z całego świata. W wyniku traktatu osiągnięto porozumienie na mocy którego Kuna stała się pierwszą rdzenną grupą w Ameryce Łacińskiej, która uzyskała autonomię polityczną. Rząd panamski wysyła jednak pomoc finansową szkół.

Obecnie Indianie Kuna mają swój rząd i parlament jeden z najlepiej rozwiniętych systemów politycznych spośród wszystkich plemion zamieszkujących Amerykę Łacińską. Rząd Panamy nie ingeruje w ich decyzje.

Nasze doświadczenie na wyspach San Blas

Indianie Kuna
Indianie Kuna

Po śniadaniu płynęliśmy na którąś z przepięknych wysp San Blas, a po południu mieliśmy kontakt z kulturą Kuna. Podczas codziennych wycieczek młodzi mężczyźni opowiadali o historii swojego ludu, tradycjach i codziennym życiu.

Spaliśmy w chacie na balach, a kiedy fale w nocy uderzały mocniej w naszą chatkę, czułam się jakbym była na pełnym morzu. Pierwszej nocy spałam 10 godzin!

To, co wyróżnia San Blas spośród innych destynacji karaibskich, to brak masowej turystyki i komercjalizacji. Nie znajdziesz tu międzynarodowych sieci hotelowych, głośnych kurortów all-inclusive, tłumów turystów z wycieczek wycieczkowych ani restauracji fast food.

Wyspy San Blas Panama

  Bezludne wyspy San Blas z oszałamiającymi plażami. Przeżycia były tak niezwykłe, że musiałam sobie zrobić osobną zakładkę w pamięci. Dwa razy dziennie wkładaliśmy kapoki i wyruszaliśmy na wycieczki.

9

Zobacz tez: Santo Domingo na Dominikanie, Grenada i karaibski Titanic, Trinidad i Tobago

Wyspy San Blas 1
Indianie Kuna z San Blas Panama
San Blas beach Indianie Kuna

Inne fantastyczne wyspy karaibskie: Co zobaczyć na Jamajce, Bob Marley i Rastafarianie, James Bond. „Żyj i pozwól umrzeć”.

Wyspy San Blas znikają

10 1

W XXI wieku dotyka ich inne zagrożenie. Wyspy regionie Kuna Yala zaczynają znikać. Podniesienie poziomu morza jest dla nich dużym zagrożeniem, a czas jaki im został wynosi 50 lat. Wyspy San Blas przestaną istnieć i zniknie miejsce gdzie można zapomnieć o współczesnym świecie. Prąd płynący z generatorów jest dostępny tylko przez kilka godzin dziennie, nie ma internetu ani nic co by zakłócało kontakt z naturą.

W XXI wieku dotyka ich inne zagrożenie. Wyspy w regionie Kuna Yala zaczynają znikać. Podniesienie poziomu morza jest dla nich dużym zagrożeniem, a czas jaki im został wynosi 50 lat. Wyspy San Blas przestaną istnieć i zniknie miejsce gdzie można zapomnieć o współczesnym świecie. Prąd płynący z generatorów jest dostępny tylko przez kilka godzin dziennie, nie ma internetu ani nic co by zakłócało kontakt z naturą.

Naukowcy ostrzegają, że większość wysp San Blas znajduje się zaledwie metr ponad poziomem morza, co czyni je niezwykle podatnymi na skutki zmian klimatycznych. Podczas przypływów i sztormów woda coraz częściej zalewa uliczki między chatami, a erozja brzegów jest widoczna gołym okiem. Indianie Kuna obserwują, jak palmy kokosowe, które jeszcze 20 lat temu rosły w centrum wysp, dziś stoją w wodzie, ich korzenie zmywane przez fale.

Społeczność Kuna stoi przed dramatycznym wyborem – pozostać na wyspach swoich przodków, ryzykując stopniową utratę wszystkiego, czy też rozpocząć migrację na stały ląd. Panamski rząd już zaproponował program relokacji, przygotowując osiedla na kontynencie, ale dla Indian Kuna to nie jest tylko kwestia przeprowadzki. To oznacza porzucenie ich autonomicznego terytorium, zmiany stylu życia opartego na morzu i rybackiej tradycji, a przede wszystkim – utratę tożsamości kulturowej wypracowanej przez stulecia izolacji.

Niektóre rodziny już podjęły decyzję o przeprowadzce, szczególnie te z najbardziej zagrożonych wysp, takich jak Gardi Sugdub – jednej z najgęściej zaludnionych wysp archipelagu. Inne jednak upierają się, że będą walczyć do końca, podwyższając fundamenty swoich domów i budując zapory z korali i kamieni. Ta sytuacja stała się smutnym symbolem globalnego kryzysu klimatycznego – małe społeczności, które najmniej przyczyniły się do zanieczyszczenia planety, płacą najwyższą cenę.

Wyspy San Blas znikają, co zwiększa zainteresowanie turystów pragnących zobaczyć to miejsce, zanim zniknie na zawsze. Jednak Indianie Kuna pozostają wierni swoim zasadom – nadal kontrolują liczbę odwiedzających i nie pozwalają, by ich tragedia stała się atrakcją komercyjną. Dla nich każdy dzień spędzony na wyspach to cenny czas z dziedzictwem przodków, który liczy się bardziej niż łatwy zarobek.

Mieliśmy przed sobą jeszcze mnóstwo przygód w Panamie: Indianie EmberaPanama City i wyspa Contadora, położona w Zatoce Panamskiej w archipelagu wysp Perłowych.

 To było ekstremalne doświadczenie, płynąć na łupinie orzecha po wzburzonym morzu.

Turystyka na wyspach San Blas

Tylko Kunowie mogą inwestować i prowadzić interesy w Kuna Yala, dlatego ich kultura i tradycje przetrwały w tym dziewiczym świecie. Ta ekonomiczna niezależność chroni archipelag przed masową turystyką i komercjalizacją. Cudzoziemcy nie mogą kupować ziemi ani budować hoteli – każdy biznes turystyczny musi być prowadzony przez członków społeczności Kuna i przynosić korzyści lokalnej ludności.

Dzięki temu wyspy San Blas uniknęły losu wielu karaibskich kurortów, gdzie rdzenni mieszkańcy zostali wyparci przez międzynarodowe korporacje. Tutaj to Indianie Kuna decydują, ilu turystów mogą przyjąć, jakie usługi oferować i jak chronić swoje świętych miejsc. Każdy odwiedzający płaci niewielką opłatę wjazdową, która zasila wspólnotową kasę, a dochody z turystyki są sprawiedliwie rozdzielane między rodziny.

Ten model zrównoważonego rozwoju pokazuje, że można łączyć ochronę tradycji z korzyściami ekonomicznymi, nie tracąc przy tym swojej tożsamości kulturowej.

Kiedy mężczyźni wyruszają na łowy, kobiety z młodszymi dziećmi wędrują przez bujne sady i uprawy na wzgórze, gdzie mieści się cmentarz. Urządzają pikniki, spotykają znajomych i spędzają miło czas.

Wyspy San Blas – jak dojechać?

Na archipelag Kuna Yala, czyli San Blas można się dostać na kilka sposobów. Ponieważ jest to terytorium autonomiczne, trzeba będzie dokonać opłaty ( około 30 dolarów)i pokazać dokumenty. Warto mieć ze sobą gotówkę, ponieważ na wyspie nie na bankomatów.

  • Najtańszym z nich będzie przejazd samochodem z Panama City na północne wybrzeże Panamy. O kierowcę można zapytać w hotelu, ale taksówkarze na ulicy oferują swoje usługi. Drogi są kiepskie i wiodą przez góry, dlatego zajmuje to około 3 godzin. W porcie w prowincji San las stoją łodzie, które przetransportują na wyśnioną wyspę. Koszt takiego rejsu wynosi około 20 dolarów i trwa około godziny. Zatrzymać się można w jednym z miejsc z booking.com
  • Kolejnym i bardziej bezpiecznym sposobem jest wykupić wycieczkę w biurze podróży San Blas Dreams. Przejazd autokarem i przesiadka na łódkę.
  • Najszybciej i najwygodniej dotrzesz na Wyspy San Blas samolotem liniami Air Panama. Lot kosztuje około 100 dolarów w obie strony.
  • Lotniska na San Blas : Achutupo (‎ACU), Corazón de Jesús (‎CZJ)‎, El Porvenir (‎PVE)‎, Malatupo (‎MPP)‎, Playón Chico (‎PYC)‎ i Puerto Obaldía (‎PUE)‎.

Kiedy jechać na Wyspy San Blas?

Najmniej opadów jest w styczniu, lutym i marcu – to najlepszy czas na odwiedziny wysp San Blas. Pora deszczowa zaczyna się w kwietniu, pojawia się z pełną mocą w maju i trwa do końca roku. W tym czasie deszcze są zazwyczaj krótkie, ale intensywne, często pojawiające się po południu.

Morze jest bardziej wzburzone w porze deszczowej, a na Morzu Karaibskim wieje silniejszy wiatr. Sezon huraganowy trwa oficjalnie od czerwca do listopada, ze szczytem we wrześniu i październiku. Żeglowanie na wysepki może być wtedy bardzo nieprzyjemne, a widoczność pod wodą znacznie się pogarsza. Temperatury powietrza oscylują około 27 stopni C przez cały rok, a woda ma przyjemne 26-29°C.

Te kilka dni spędzili z nami Kolumbijczycy, para z Chile,  dwoje Czechów dojechało. Bardzo sympatyczna grupa i wiele zabawnych sytuacji.

Panama jest bardzo różnorodna i bardzo pozytywnie zaskoczyła swoimi atrakcjami. Wyspy San Blas zostana w mojej pamięci jako raj, w którym zycie płynie zupełnie inaczej, a do szczęścia wystarczą tylko plaże, turkusowe fale i inni lud

Może Ci się spodobać

6 komentarzy

Olga Jawor -

Rajskie wyspy!Nie miałam nawet pojęcia o ich istnieniu. Wiele ludzi pewnie nie miało i nie ma i dlatego m.in. ocalały w takiej prawie nieskażonej wpływami zachodniego świata postaci. Jestem wszystkim zachwycona, Eulampio!Począwszy od matriarchatu a skończywszy na widokach i wspaniałym, kolorowym pożywieniu!Napawam sie tymi kolorami,tym ciepłem emanującym z opisów i fotografii, tym bardziej, że u nas zimowo i nadal mroźnie!:-)))

odpowiedz
Eulampia Romanowa -

Dziękuję Olu za odwiedziny i miły komentarz. Właśnie widziałam kilka karaibskich wysp i mogę porównać na gorąco. U Kunów wszystko jest naturalne, proste i naprawdę czuje się mocno przygodę.

odpowiedz
Aleksandra B. -

fantastyczne miejsce:) Wyspy są zupełnie poza moimi planami, ale fajnie nacieszyć oczy tak rajskim widokiem^^

odpowiedz
Eulampia -

Nigdy nie wiadomo gdzie los rzuci:)

odpowiedz
Unknown -

Wybieram się do Panamy w listopadzie i możliwe że zawitam na San Blas. Możesz napisać którą z wysp wybraliście i jak się nazywa to miejsce w którym spaliście? Pozdrawiam

odpowiedz
Eulampia -

To wspaniale, niesamowite przeżycie. Wszystko obsługują Indianie, niektórzy kręcili nosem, że za skromne warunki za taką cenę i mało jedzenia. Jednak doświadczyliśmy mocno natury, morza i wiele egzotyki. Jakies mieszanki studenckie można zabrać, ale jedzenie było naprawdę zdrowe i smaczne. Te plaże to bajka, atakże ich wsie jak z filmu. Pozdrawiem równiez.
Byliśmy w Yandup Island Lodge.
http://www.yandupisland.com/

odpowiedz

Zostaw komentarz